7 august 2020

poetry

Deadbat
Deadbat

Milczenie

Milczysz
I ja milczę
Ja w swoim więzieniu
Ty siedzisz u siebie
Wpuszczasz przez uchylone okno
świeże powietrze

I jeszcze
Milczymy czasem do siebie
To nic wielkiego
To wszystko co mamy
Ty masz mnie
Ja nie mam ciebie
i obwoźna pamięć
płata figle nim zgaśnie
jak przedwcześnie zdmuchnięty płomyk
przyłożony do chłodnej poduszki
w domu z białych kartek
Macham ci skrzydłami dłoni jak nietoperz
jak wiatrem niesione długie warkocze płaczącej wierzby
dobrze że jesteś skrzypi
dobrze że jesteś

Wszystko co jest wyrazić można już tylko milczeniem
dlatego dobrze że czasem milczymy do siebie

violetta
7 august 2020 at 18:35

takie drugie spotkanie może być na delektowaniu się wspólnego spaceru:)

report

Weronika
7 august 2020 at 20:20

Kwaśne winogrona, czy słodkie cytryny?

report

Deadbat
8 august 2020 at 12:16

Nie lekceważ mechanizmów obronnych. Jakie ma znaczenie nazwa mechanizmu, jeżeli rozwiąże twój problem, co złego jest w racjonalizacji, wyparciu itd, w końcu cały czas je wykorzystujemy a mistrzostwo w nich być może jest faktyczną dorosłością, ponieważ czasami pozwala zrobić więcej, niż nas faktycznie stać. Np. pozwala przetrwać dwojgu absolutnie zakłamanych osób,oraz pozwala cieszyć się im/ odczuwać satysfakcję, ze swojego związku. Na zewnątrz liczy się wybór i działanie a nie droga jaka do niego prowadzi. Pozdrawiam :)

report

jesienna70
9 august 2020 at 10:41

Tyle się da powiedzieć milczeniem...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register