ALL WORKS Poetry (6)
About me Friends (1)

10 december 2013

poetry

mamusia45
mamusia45

To nie zima...

jesień zaledwie jest wspomnieniem
szadź na gałęziach błyszczy grudniem
niepokój serca dziwne drżenie
kochać mi ciebie coraz trudniej

śnieg przysypuje znane drogi
i chłodną bielą krew spowalnia
zmrożonym kwiatem szyby zdobi
mróz gdy wykrada ciepła nadmiar

świat rozmazany w zaspach tonie
kiedyś się niebo udobrucha
spokój podaruj sobą ogrzej
kiedy dokoła zawierucha

kryształki uczuć trzymam w dłoniach
zbyt zimnych by odtajać chciały
pozwolić aby wiatr je porwał
zakończyć to co między nami

potem obrazić się na styczeń
bo marznę bardziej niż powinnam
w lutym słów kilka mi napiszesz
zima niczemu nie jest winna

może to miłość jest w rozterce
wiosna da pewność i nadzieję
krew zacznie krążyć coraz prędzej
i rzeką uczuć się rozleje

Ananke
10 december 2013 at 21:35

bardzo przyzwoicie napisane

report

Wiktoria
11 december 2013 at 09:08

zima z Twojego wiersza, rzeczywiście: niczemu nie jest winna; pory roku zmieniają się; kalejdoskop w życiu jest niezbędny; wiele w nim liryzmu, poezji - dzięki takim wierszom jak Twój

report

Jaro
22 december 2013 at 08:17

Piękny i śpiewny wiersz:) mało takich,a szkoda:) Wesołych Świąt Mamciu:) Fiu Fiu:)

report

Jaro
22 december 2013 at 08:19

wróciłem i powiem magiczny:)

report

ApisTaur
22 december 2013 at 08:28

po cóż wspominać mroźną zimę / kiedy w uczuciach wieje chłodem / wiosną roztopem wszystko spłynie /miłość zakwitnie wraz z ogrodem //:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register