Poetry

mamusia45
PROFILE About me Friends (1) Poetry (6)


10 december 2013

To nie zima...

jesień zaledwie jest wspomnieniem
szadź na gałęziach błyszczy grudniem
niepokój serca dziwne drżenie
kochać mi ciebie coraz trudniej

śnieg przysypuje znane drogi
i chłodną bielą krew spowalnia
zmrożonym kwiatem szyby zdobi
mróz gdy wykrada ciepła nadmiar

świat rozmazany w zaspach tonie
kiedyś się niebo udobrucha
spokój podaruj sobą ogrzej
kiedy dokoła zawierucha

kryształki uczuć trzymam w dłoniach
zbyt zimnych by odtajać chciały
pozwolić aby wiatr je porwał
zakończyć to co między nami

potem obrazić się na styczeń
bo marznę bardziej niż powinnam
w lutym słów kilka mi napiszesz
zima niczemu nie jest winna

może to miłość jest w rozterce
wiosna da pewność i nadzieję
krew zacznie krążyć coraz prędzej
i rzeką uczuć się rozleje


number of comments: 5 | rating: 7 |  more 

Ananke,  

bardzo przyzwoicie napisane

report |

Wiktoria,  

zima z Twojego wiersza, rzeczywiście: niczemu nie jest winna; pory roku zmieniają się; kalejdoskop w życiu jest niezbędny; wiele w nim liryzmu, poezji - dzięki takim wierszom jak Twój

report |

Jaro,  

Piękny i śpiewny wiersz:) mało takich,a szkoda:) Wesołych Świąt Mamciu:) Fiu Fiu:)

report |

Jaro,  

wróciłem i powiem magiczny:)

report |

ApisTaur,  

po cóż wspominać mroźną zimę / kiedy w uczuciach wieje chłodem / wiosną roztopem wszystko spłynie /miłość zakwitnie wraz z ogrodem //:-)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1