ALL WORKS Poetry (6)
About me Friends (1)

22 november 2013

poetry

mamusia45
mamusia45

Zapach śmierci

Własny pokój komoda i szafa 
zdjęcia w sepii pamiątka młodości
 
piękne karty od dzieci i wnucząt
tylko w oczach nie dojrzysz radości

zegar smętnie odlicza godziny
nawet sen nie przychodzi z pomocą
bezradności łzą spływa po twarzy
starość która najgorsza jest nocą

i przepraszam odarte ze wstydu
kiedy łóżko zmoczone bezwolnie
w obce ręce prywatność złożona
nadal dumna przywykła już do mnie

uścisk dłoni zwyczajne dziękuję
gdy demencja i mowy odmawia
zamiast słów bym usiadła na chwilę
w nienazwane odczucia mnie wprawia

chłód znajomy przenika wskroś dreszczem
dziwne dźwięki snujące się cienie
oddech śmierci wciąż czuję na plecach
ona czeka i nie jest złudzeniem

czarny kot stary niczym te mury
nadchodzący kres życia wyczuje
 
siądzie cicho w pokoju przy łóżku
w bicia serca ostatnie wsłuchuje

kiedy zdążę pożegnać się czasem
by w modlitwę zamienić te słowa
ujmę rękę by stłamsić samotność
lecz na śmierć wciąż nie jestem gotowa

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 november 2013 at 08:42

Tym razem nie będę się czepiać formy, gdyż Twój wiersz mocno mnie poruszył. Rzadko piszemy o starości, a przecież wszyscy do niej zmierzamy. Do młodości się przecież nie cofniemy… Pozdrawiam serdecznie :)

report

Hania
22 november 2013 at 08:58

I mnie wiersz poruszył...

report

mamusia45
22 november 2013 at 09:09

Ten wiersz ma dla mnie wartośc emocjonalna i to czasem więcej niż forma. Dziekuję za przystanięcie a to ...moja praca. Pozdrawiam ranne ptaszki:)

report

przejmujący, szczególnie dla mnie. Mam 91 letnią babcię, z którą jestem emocjonalnie związana, więc odbieram to wszystko w dwójnasób :)

report

Damian Paradoks
23 november 2013 at 00:21

odnośnie babci swojej, bardzo chorej, wymarzyłem sobie, że gdyby się dało, dałbym jej swoich dwadzieścia lat z zapasu życia. Babcia zmarła już dawno. Czy pisałbym tu teraz bez tych lat dwudziestu ...? - piękny wiersz :)

report

doremi
23 november 2013 at 00:15

Wyjątkowo trudne tematy, ile nja juz sie oto naocierałam, już jako młoda osoba. Jako dziecko myślałam, że mnie to nie dotyczy - tak to jest. Małgosiu, jakie to piekne, że masz jeszcze babcie. Mówi się o tym, że : jezeli odchodzą dziadkowie - odchodzi dzieciństwo, jeżeli rodzice - to część z nas...

report

doremi
23 november 2013 at 00:24

co ja tu popisałam, jakiś totalny melanż, chyba zmęczenie...

report

Jaro
26 november 2013 at 07:21

i nigdy nie będziemy,bardzo dobrze o tym wiem.

report

Teresa
28 november 2013 at 00:05

Ze starością stykam się codziennie, wiem o czym mowa. Twoje słowa są miękkie, subtelne, a starość jest szorstka, niecierpliwa, często nieznośna, odcinamy się od niej, ale ona od nas nie!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register