26 august 2013

poetry

fdds
fdds

doktrynersi

/*
 * mojej Miłości
 */



pierzchły wyrzuty
upadły klęka
twarze się krzywią
gnie rekurencja
 
rozsypię gwiazdy
pod twoim bogiem
tobie dam wieczność
i tylko tobie
 
ścisłe sumienie
chce już ogłuchnąć
pod przepierzeniem
składa dłoń z wódką
 
na tle hebanu
pełgną emocje
jakkolwiek lotne
znajdź je wśród dotknięć
 
w witrażu kości
i jeszcze dalej
odjęty wstaje
pierzchają troski
 
świt nie ma zamka
w tobie się spalę
jak zaśpiewałem
ustoję zmroku
 
w syczących palcach
krzyczy meteor
choć próg mu reją
ucieka w szarość
 
zamknij otwarte
i odtwórz tremor
dławi nas fetor
doktryny- żartu

alt art
26 august 2013 at 18:33

tamci nie słyszą..

report

fdds
26 august 2013 at 18:35

jesteś straszny :) i na dodatek zabiłeś mnie tym komentarzem :) :D

report

Presumpcja
26 august 2013 at 21:31

o Bogowie! zadrżałam :)

report

fdds
26 august 2013 at 21:56

:))

report

fdds
26 august 2013 at 22:10

taka to bajka miło że uderzyła :)

report

Ananke
7 september 2013 at 19:00

chyba literówka w 14 wersie

report

fdds
7 september 2013 at 19:31

a nie, to rozmyślny wyraz :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register