"Dzik jest dziki, dzik jest zł Faktycznie nie należy się pchać losze z młodymi (jeśli tak było) pod oręż. Generalnie to nie jest tak źle. W ubiegłym roku 6 dorodnych dzików w szalonym pędzie minęło mnie na prywatnej łące, pozostawiając mnie w stuporze ;)) Ale zdjęcie zrobiłam, wiadomo, zatrzęsły mi się ręce to i fotka nie najlepszej jakości :)) Tak doświadczyłam bardzo bliskiego spotkania. :)) Jelonek na zdjęciu to koziołek sarny, jego pani sarna to koza, dziecię - koźle. Jeleń zaś zwany jest bykiem, a jego pani to klępa, dziecinę z tego związku zwą to cielęciem :))
No ja się przeniosłem tak ze 50 m. dalej, szedłem sobie powoli żeby nie wzbudzać podejrzeń ; ). Ale nie wiem, czy to locha z młodymi, bo nie wiem czy czas parowania, a z resztą nie były takie znowu agresywne, tylko sobie chrumkały. No ale strzeżonego, jak to się mówi. ; P
W Bieszczadach trafiłem na lochę z kumplem z Węgier no i się śmiał że przed głupią świnią uciekamy ; ). No ale to nie było chrumkanie tylko ryk, to nawet bramini mają funkcję obrony terytorium, a poza tym terytorium ma to do siebie, że chce się poszerzać ; ).
Widziałem ostatnio jelonka, a 5 minut później musiałem zmienić miejsce relaksu z powodu ok. 4-5 dzików ; ).
report
"Dzik jest dziki, dzik jest zł Faktycznie nie należy się pchać losze z młodymi (jeśli tak było) pod oręż. Generalnie to nie jest tak źle. W ubiegłym roku 6 dorodnych dzików w szalonym pędzie minęło mnie na prywatnej łące, pozostawiając mnie w stuporze ;)) Ale zdjęcie zrobiłam, wiadomo, zatrzęsły mi się ręce to i fotka nie najlepszej jakości :)) Tak doświadczyłam bardzo bliskiego spotkania. :)) Jelonek na zdjęciu to koziołek sarny, jego pani sarna to koza, dziecię - koźle. Jeleń zaś zwany jest bykiem, a jego pani to klępa, dziecinę z tego związku zwą to cielęciem :))
report
No ja się przeniosłem tak ze 50 m. dalej, szedłem sobie powoli żeby nie wzbudzać podejrzeń ; ). Ale nie wiem, czy to locha z młodymi, bo nie wiem czy czas parowania, a z resztą nie były takie znowu agresywne, tylko sobie chrumkały. No ale strzeżonego, jak to się mówi. ; P
report
W Bieszczadach trafiłem na lochę z kumplem z Węgier no i się śmiał że przed głupią świnią uciekamy ; ). No ale to nie było chrumkanie tylko ryk, to nawet bramini mają funkcję obrony terytorium, a poza tym terytorium ma to do siebie, że chce się poszerzać ; ).
report