nie było mnie nie cały miesiąc, tu za bardzo nie ma gdzie wrzucić fotek na przykład z wystawy czy promocji - bo nie ja je robiłam. Teraz też nie wiem jak często będę coś rysowac, bo muszę już zacząć pracować nad bajką dla dzieci :) dziękuję i pozdrawiam Ananke
bimbając w hamaku ważę sobie lekce/ domniemanie że mogę mieć dziurę w skarpetce/ i tak w letni poranek tę myśl w sobię pieszczę/ że powinienem do pracy/ lecz...waham się jeszcze:)
choć chmury gęste wróżą turbulencję/ leżę i wymyślam- kolejną sentencję/ big ben odmierza istny koniec świata/ a ja leżę i co mi tam pilnuję hamaka/ i jak mi się wydaję gdybym skręcił w lewo i jeszcze raz w lewo/ to z pewnością zlecę z hamaka i spadnę na drzewo/:))- tuś tuś droga madame:))
widoki na relaks:)
report
:)
report
wiewiórka już wakacjuje..
report
to niestety nie ja
report
dobrze, ze jesteś , miło popatrzeć :))
report
hej hej :) obijałam się trochę w Krakowie, była i wystawa i promocja książki "Trzy żółte pieski" , a teraz trza się brać za rysowanie
report
Pięknie, pięknie, świetnie wyszła ta ksiązka :)
report
dziękujemy :))
report
cudeńko, uwielbiam Twoje prace, dobrze, że wróciłaś
report
nie było mnie nie cały miesiąc, tu za bardzo nie ma gdzie wrzucić fotek na przykład z wystawy czy promocji - bo nie ja je robiłam. Teraz też nie wiem jak często będę coś rysowac, bo muszę już zacząć pracować nad bajką dla dzieci :) dziękuję i pozdrawiam Ananke
report
Dłubiąc palcem w niebie :)
report
i to palcem od nogi ;)
report
fajny rysunek
report
dziękuję
report
widok na latające beczułki ... z winem? :)
report
miały być muszle, ale nie mam nic przeciwko beczułkom - zwłaszcza z winem ;))
report
czas niewymuszlony / latał wciąż po łące / ja rozhamaczony / karmię zmysły słońcem // ;)
report
taaaak :)) pozdrowienia ApisTaur
report
bimbając w hamaku ważę sobie lekce/ domniemanie że mogę mieć dziurę w skarpetce/ i tak w letni poranek tę myśl w sobię pieszczę/ że powinienem do pracy/ lecz...waham się jeszcze:)
report
wahajmy, wahajmy, życiu żyć dajmy :) dziękuję Wieśku :)
report
choć chmury gęste wróżą turbulencję/ leżę i wymyślam- kolejną sentencję/ big ben odmierza istny koniec świata/ a ja leżę i co mi tam pilnuję hamaka/ i jak mi się wydaję gdybym skręcił w lewo i jeszcze raz w lewo/ to z pewnością zlecę z hamaka i spadnę na drzewo/:))- tuś tuś droga madame:))
report
:))) jak ładnie, tak mi pisz Wieśniaku drogi, czasem warto poleżeć na hamaku by wyluzować nogi :)
report