tu się podłączm, choć to co napisałam nie jest ilustracją do wszystkich/żadnej z bohaterek Twoich malowideł - jak inspiracji oczywiście (Jej Uszczypliwość jest wszakże ciętą grzybiarą kąśliwą smagłą z leśnego szałasu z kominem czy jakoś tam, miesza na ogniu te swoje lecznicze napary i jest generalnie dość niemiła - ludziom po prostu: brak rozsądku, patrzą w lustro i nie widzą:) pozdrawiam
i ja witam (leczę naparem migreny z dala od ćmiących ekranów, fiu fiu - zrowsze mi błyski piorunów i igrające cienie na ścianie:) wyraziłam sie chiba niejsano tam pwyżej, otóz chodzi mi o to, że jakoś mi inspiracją były Twoje bohaterki, ale żadna konkretnie:) pozdrawiam, wracam do kępy patyków:)
rozumiem, rozumiem :) co do migreny, polecam herbatę z czystka, albo sporo ciepłej wody z cytryną, chłodny okład i masaż uszu - intensywny i życzę żeby szybko przesżła, moja przyjaciółka miewa migreny i miałam okazje widzieć jak cierpiała - współczuję
o tak, tak słyszałam, że światło nie dobro, co do czystka, to w ogóle polecam z niego herbatę :) mówią że jest najlepszą z herbat :) a w smaku też spoko, jak ktoś lubi zieloną, to bez problemu :)
ładny tryptyk deRuda
report
dzieki Zoi :)
report
i jak wiele tego rośnie i ładne :)
report
o dużo, więc nie zabraknie mi modeli i modelek do rysowania :)
report
mówiłam, że będzie książeczka :)) podlewam uśmiechem, niech rośnie :))
report
eee nie, książeczki to nie będzie :) jedynie zabawa dla mnie :) dziękuję
report
jeśli wokół to radzę panoramę/ albo chociaż z pięć tryptyków na zamianę;))))
report
:))) oki postaram się
report
Cóż za precyzja w wykonaniu - podziwiam:)))
report
dziękuję pięknie :))
report
ah tylko malować :)
report
dokładnie :)) tylko nie ma kto :))
report
znaczy herbaty..
report
yhy :))
report
..dla mnie kompozycja w środku najbardziej (choć pozostałe też fajne :))
report
:)))
report
niepozorne, a z bliska zaskakują pięknem :)
report
to taki mój sposób na makro - bo zdjęcia mi słabe wychodzą :)
report
tu się podłączm, choć to co napisałam nie jest ilustracją do wszystkich/żadnej z bohaterek Twoich malowideł - jak inspiracji oczywiście (Jej Uszczypliwość jest wszakże ciętą grzybiarą kąśliwą smagłą z leśnego szałasu z kominem czy jakoś tam, miesza na ogniu te swoje lecznicze napary i jest generalnie dość niemiła - ludziom po prostu: brak rozsądku, patrzą w lustro i nie widzą:) pozdrawiam
report
a mi bardzo miło, witam Aśćko i witam Jej Uszczypliwość :))))
report
i ja witam (leczę naparem migreny z dala od ćmiących ekranów, fiu fiu - zrowsze mi błyski piorunów i igrające cienie na ścianie:) wyraziłam sie chiba niejsano tam pwyżej, otóz chodzi mi o to, że jakoś mi inspiracją były Twoje bohaterki, ale żadna konkretnie:) pozdrawiam, wracam do kępy patyków:)
report
rozumiem, rozumiem :) co do migreny, polecam herbatę z czystka, albo sporo ciepłej wody z cytryną, chłodny okład i masaż uszu - intensywny i życzę żeby szybko przesżła, moja przyjaciółka miewa migreny i miałam okazje widzieć jak cierpiała - współczuję
report
:) ciemno, ciemno, ciemno wszedzie i migrenę tym przepędzę, czystek powiadasz, hm:) dziękuję:)
report
o tak, tak słyszałam, że światło nie dobro, co do czystka, to w ogóle polecam z niego herbatę :) mówią że jest najlepszą z herbat :) a w smaku też spoko, jak ktoś lubi zieloną, to bez problemu :)
report