20 december 2013

Sarny spłakane do kopytek*  


Sarny spłakane do kopytek*

tytuł issy :) z jej komentarza pod wierszem siseya


number of comments: 74 | rating: 31 |  more 

Aśćka,  

tylko dlaaczego one wygladają na takie wesołe:)

report |

deRuda,  

a skąd ja mam wiedzieć ;) z sarnami to nigdy nic nie wiadomo

report |

.,  

bo kwiatki im ładne od tego płakania rosną :)

report |

deRuda,  

gdzie one tam wesołe, one są urocze to zmyla ;)

report |

astrit33,  

pewnie popłakały się ze śmiechu, pocieszne , jak z bajek fińskich :)

report |

deRuda,  

nieprawda - z rozpaczy ;))) dziękuje

report |

astrit33,  

pewnie pastwisko im chwastem zarosłooo? ;/

report |

deRuda,  

hmmm tak ściśle biorąc to nad zapomnieniem - czyli rysunek odnosi się do komentarza issy pod wierszem siseya, ale w sumie to może i przy okazji płaczą nad nadchodzącą zimą czy tam pastwiskiem :)

report |

astrit33,  

aż sprawdze co te dwa nieboraki tam wysmuciły ;>

report |

ulotna,  

Spłakane ale jakie sympatyczne:) I już wiem czemu płaczą...bo kopytka były niesłone;)

report |

deRuda,  

;) jak nie płakać, jak zima idzie

report |

ulotna,  

Zima idzie, mówi "idę, już idę...no idę przecie..."i nie dochodzi...a sarenki płaczą;)

report |

deRuda,  

hehe, ech, ano idzie :))

report |

Jerzy Woliński,  

gdy płaczą sarenki, mój widok też smętny:)

report |

deRuda,  

tak się spłakały dziewuszyny :) aż lustro zardzewiało :)

report |

hossa,  

tło bardzo misterne;d hehehe:)

report |

hossa,  

oraz przepraszam, że rżałam ze spłakanych sarenek ;) [p.s czyściłam dzisiaj srebra, to lustro jest srebrne?]

report |

deRuda,  

:))) rżenie jest jak najbardziej na miejscu ;))) srebro rodowe oczywiście :)

report |

jeśli tylko,  

chciały oprawy i kolorku - to i mają :))

report |

hossa,  

i oprawę i kolorek;d no przeca cudne są

report |

deRuda,  

robiłam co mogłam, nie wiem czy zadowolone ;))

report |

jeśli tylko,  

aaależ! przecie widać, ze zachwycone i się krygują :)) potokami :))

report |

deRuda,  

:))) kokiety z nich, a tak płakały, że się martwiłam :))

report |

jeśli tylko,  

to jest uczciwy chór grecki :)

report |

deRuda,  

o Ty wiesz, coś w tym jest :)))

report |

issa,  

o, sarny spłakane do kopytek! hej, sarny :) [poplotkuję nieco: mam wrażenie, że to pełne cnót, dystyngowane samice; głęboka dyskrecja ich drapieżności mnie raduje. I jakie mają, hm, wymagające otoczenie :d] przyjdę jeszcze w innym dobrym później :)

report |

deRuda,  

:)) zapraszam (bardzo mnie ujęła głęboka dyskrecja ich drapieżności ;) cudko)

report |

deRuda,  

głęboka dyskrecja drapieżności... hmm chyba mi się jako tytuł coraz bardziej podoba, może by tak coś wysmarować :))

report |

alt art,  

o kurde..

report |

deRuda,  

bardzo enigmatyczny komentarz ;))

report |

alt art,  

dobrze, że nie przegadałem..

report |

deRuda,  

wolałabym, a tak to kolejny raz nie wiem co autor komentarza miał na myśli :)

report |

alt art,  

też nie znam gościa..

report |

deRuda,  

już nigdy więcej nie zapytam, bo zawsze się wymigowywujesz ;P

report |

alt art,  

jak okrutnie dwa słowa te brzmią..

report |

deRuda,  

już nigdy czy nie zapytam, a wiesz jak okrutnie jest pisać tak, żeby odbiorca bidny nie rozumiał, a?

report |

alt art,  

sława przybylska śpiewała: już nigdy, jak okrutnie dwa słowa te brzmią; no wiem, bo niewiele rozumiem z tego, co mnie otacza..

report |

deRuda,  

pięknie śpiewała. Ty wiesz, choć nie rozumiesz, ja i nie wiem i nie rozumiem, to podobnie mamy :)

report |

alt art,  

bardzo circa..

report |

deRuda,  

bardzo... przecież w połowie

report |

alt art,  

połowa to właściwie całość..

report |

deRuda,  

hehe, tiaaa... wpuszczona w maliny, na własne życzenie narzekać nie będę, bo maliny lubię :)

report |

alt art,  

no ale pomyśl; czy nie wydaje Ci się, że połowa zawiera wszystko; tylko, że w nieco mniejszej ilości; a to bywa zdrowe..

report |

deRuda,  

wymagasz ode mnie zbyt wiele :) ale masz racje, a maliny nie tyczyły się tylko ostatniego komentarza, ale tak w ogóle :)

report |

alt art,  

tak w ogóle, to maliny są bomba; właśnie piję herbatę z malin..

report |

deRuda,  

ja z cytryną i imbirem

report |

alt art,  

jeżeli to prawdziwa herbata z cytryną, to ręcę załamuję nad Ci; fundujesz sobie alzheimera..

report |

deRuda,  

może imbir zmienia działanie herbaty z cytryną :)

report |

alt art,  

nie mam na ten temat żadnej wiedzy; a Ci nie graj w kości o zdrowie..

report |

deRuda,  

do hazardu się nie nadaję, a tak swoją drogą, to i tak mam lekką obsesję na punkcie zdrowotności, że bardziej martwiłabym się, że przesadze w drugą stronę ;)

report |

alt art,  

no to jeszcze tę cytrynę z herbaty..

report |

deRuda,  

lubię ją, ale z imbirem :)

report |

blue eye,  

powinnaś robić ilustracje do bajek :) przypomina mi to "Koziołka Matołka", świetne :)

report |

deRuda,  

:)) dziękuję

report |

ApisTaur,  

w tej kwestii nic się nie zmienia / sarny płaczą wtedy / gdy ie ma jelenia //:-)

report |

deRuda,  

;))) ta akurat, płaczą bo właśnie jest ;)) leleń

report |

bosonoga,  

Chyba myśliwy w pobliżu -:) Jak zwykle - doskonałe! Wszelakiej Radości i Szczęśliwości życzę!

report |

deRuda,  

hehe :) one się nic a nic nie boją myśliwego :) i Tobie bosanóżko :)) samego najlepsiejszego :) niech się darzy

report |

Aśćka,  

samych najpiękniejszych farb, kredek, ołówków z okazji wiąt BN i Nowego Roku;)

report |

deRuda,  

hej Aśćko, dziękuję i życzę ogólnej szczęśliwości i mocy twórczej :))

report |

Eva T.,  

o, na miniaturce myslalam, ze to pisanka ;))) sarenki w lany poniedzialek :)

report |

deRuda,  

haha :) o i widzisz, to jest dobry pomysł :))

report |

doremi,  

sarenki na służbie, chcą do lasu :)

report |

deRuda,  

nie nadąży się za nimi, najpierw chciał z lasu, teraz do lasu :))

report |

Jaga,  

ze sarnich ócz, co takie wielkie/ tryskają strugi, fontanny łez/ na wszelki słuczaj bolączki wszelkie/ z pożytkiem może wykwitnie bez ;)))

report |

deRuda,  

strumyki zaszemrzą, zapachnie ten bez i.... i będzie maj :)))

report |

sisey,  

err, no tak, oczywiście. zaprawdę uroczo to paniom wyszło - i koncept i wizualizacja. Idę. Gdzie to ja miałem dubeltówkę...

report |

deRuda,  

ani się waż, zaprawdę powiadam, możesz je co najwyżej w kopytko ucałować ;)))

report |

sisey,  

a to nie z poezji pewnego siseya one wylazły? to przepraszam. Idę. Hop, ho... właściwie, to jak się woła na sarny?

report |

deRuda,  

wylazły, ale w poezji siseya nic o dwururkach nie było ;P nie wiem, może taś taś ;))

report |



other graphics: Początek, Jaśnie Pani, Łopysz, Zapach sosny..., Lisica, Ziarno snu, Obłocznik, oooMakarena..., Meee-loman, LuzBlues, „Życia nie mierzy się sumą oddechów, a ilością chwil, które zapierają dech..” Tomasz Mackiewicz, Była sobie kiwi..., Imponderabilia 1 Beta vulgaris, *, Tradycyjnie jak co roku, rzucam czar..., Gdyby królicze nory miały firanki..., Patrz ile światu..., Tajemniczy ogród, kawowe aromaty..., Motyl... ?, Rozmowa...?, Przejrzę się..., Zasadźmy, Z wiatru i bzu, Upał, Cor, Kosmiczny sekret, Miesiąc, Agawa, Wesołych Świąt, Moż(rz)e kawy..., Z kotem w koronie, Wieje, Foka, Rekin, Przytul, Ragana, Duch, Pastelowy, Zmruż oczy..., Całujcie renifera w nos., "Czas jest jak kot", A gdyby spadł śnieg w kolorze marchewki..., Zuzanna i rzeka... (ukłony Panie Cohen), Czekając na zimę..., Zwijam się w sen..., wieloświat, ., Bo pada..., Tu, Exit, " trochę jakby koniec lata się robi..,.", *, slowly..., "Może morze marzy", "A wieczorem na jeziorach cisza... puszcza łódeczki", Drzewcowo, Hallo..., Herbatka, Kapelusznik, Hamak z widokiem, W zielonym, Wspomnienia i niezapominajki, Mufin, Pasta..., Latający Holender..., Horyzont zdarzeń, Pięknych Świąt i Najlepsiejszego Wszystkim, Popadało..., Gniazdo..., Przysnąć na łące..., mam..., a jutro..., Leć, ...bo tak., tak się zaczyna..., Basiowe bajanie :), już są :), Szczęśliwego :), Zimowy..., Życzę Wszystkim radosnych, zdrowych i odpoczynkowych Świąt :), "...wybór nagość i kąpiel w rzece...", "...czy to miejsce istnieje...", "...dziś nie obudziły mnie ptaki...", "...drzewo... pusty stół...", "...ma swój czas wypełniony niby chwilą/ opływa troską...", "...do samego końca i jeszcze...", chwyć nić..., Una, góry i cisza, kolory..., ..., Światy równoległe, Żaglownik..., Una, jesień i ubieranie drzewka, K, Dom na skraju oceanu, Wypasiona chmura, Wampir Lucek pozdrawia ozięble, Lecę..., Przyszedł las nad ocean, na podstawie rysunku Mistrza - niech mi Leonardo wybaczy, Dookoła mewy, Upalna depresja, Księżyc, Hau hau, Smok - i co się dziwisz, Złoty, Grawitacja, Bo biedronka, "mów do mnie żabko", Nieznośna lekkość..., Łonka, a na łonce Wronka, Róża wiatru, "Szumią jodły na gór szczycie, Szumią sobie w dal!...", Sokolnik, Dachowcy wygrzewają się w słońcu..., Listowie, gentleman, Juhu, wiosna jest super!, Latawce są jak ryby, Chochlik Niebieskiej Róży, Nieważkość, Senna, a po południu, Cytrynowe Miasto, time for carrots, ...ty to mnie możesz najwyżej w d*** pocałować..., ...Wie pan, panie Zenku, dzisiejsza edukacja szkolna, jest nadzwyczaj skostniała.., ...jestem koniem rock'n'drollowym..., ... Muzycy spisywali się na medal..., ...Ożesz w mordę Tasaka i całą jego zgraję! - zakrzyknął, gdy zobaczył, czym jest chata wiedźmy..., ...Ach, gdyby wiedzieli, że narysowanie namiotu zaczarowanym ołówkiem zajęło Zenkowi tylko dwie minuty... I to bez ołówka..., ...i dał się zawieźć Rokersowi prosto ku następnej przygodzie..., Taskalandia, Spotkanie (II), Flamingi, Wstydliwcy..., Szubiduba, Podróż II, Podróż, 23.01.2015, 22.01.2015, zanotowane - 21.01.2015, Bezśnieżnagóra, *, Rozmowa geometryczna, Leśna, ..., no i mamy..., Fioletowy (w poszukiwaniu koloru),

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1