1 august 2012

poetry

rafa grabiec
rafa grabiec

o napaleniu


piec przypominał że ogień jest
potrzebny. małomówny Prometeusz
z opadłym sensem. na coś więcej niż
ciepło.  naciągam skórę owcy by uchronić
ognisko domu. gdzieś w środki cztery ściany
opancerzone płotem. niewielkie skrawki
rozmów rozgrzanych cegieł i dziecko
na czworakach. bawi się otwartą puszką.

Anna Maria Magdalena
1 august 2012 at 21:32

:)))

report

rafa grabiec
2 august 2012 at 21:46

:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register