18 may 2012

diary

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

zaglądając w próżnię

Moje odmienne stany świadomości trwają zbyt krótko. Nie potrafię policzyć chmur, płynie czas.
Zastanawiam się tylko czy ten eksperyment się uda, czy może obcy zabiorą nas, jak Majów, robimy to samo choć w bardziej wysublimowany sposób.
Patrzę na płaskowyż Nazca i głupieję. Jestem realistką a jednak...Chiny są jak potop.

tomasz
18 may 2012 at 06:23

:)))

report

ALEKSANDRA
18 may 2012 at 11:17

:)

report

q
18 may 2012 at 10:43

mam podobnie ... :)

report

ALEKSANDRA
18 may 2012 at 11:18

dobrze że nie jestem wyalienowana :)

report

Nevly
18 may 2012 at 10:45

zaleją nas nie tylko ryżem ... ;)))

report

ALEKSANDRA
18 may 2012 at 11:20

zaleją nas sobą, nie trzeba wojen, tylko chińskie plemniki mają siłę:)

report

Nevly
18 may 2012 at 11:22

nie o plemniki tu chodzi Olu, ale o ich ekspansję gospodarczą ... mają już cały rynek ... Europa, Rosja czy Ameryka ... to pikuś ... ;)

report

ALEKSANDRA
18 may 2012 at 11:51

tego nie da się nie zauważyć, w tym tkwi cała istota problemu, za sto może dwieście lat wszyscy będą mieli oczy obcych:)))

report

milena
18 may 2012 at 11:26

nie zabiorą nas obcy ani znajomi - 'głupiej' póki trwasz - tylko tyle....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register