7 may 2012

poetry

Patrycja
Patrycja

kroki i półzwroty

potoki jak górskie krawaty
płynące po ścianach północy
zawiązują pustkę między słowami

milkną usta
na widnokręgu
zamieniam się w czerwień
strzepując z piersi
ferment twoich dłoni

...
7 may 2012 at 12:25

domyślam się ...

report

Wieśniak M
7 may 2012 at 12:41

od fermentu młode wino/ a jak poczekasz trochę dziewczyno.....;)))

report

Patrycja
7 may 2012 at 12:46

...to zaprosi cię na kino...;)

report

Wieśniak M
7 may 2012 at 12:48

nie no:))- poczekasz lat parę- to zrobi się stare:)))

report

Patrycja
7 may 2012 at 12:53

jak dobrze, że w tej całej poniewierce czas nie odmierza zmarszczek na butelce...;)

report

Wieśniak M
7 may 2012 at 13:18

a jedynie szlachetnieje zawartość szkła.Tylko jak dotrwać do stuletnich roczników?- ba!

report

Jerzy Woliński
8 may 2012 at 16:37

subtelny erotyk ...

report

Patrycja
8 may 2012 at 16:38

dziękuję:):)

report

Emma B.
8 may 2012 at 16:40

:) - nastrojowe

report

Patrycja
8 may 2012 at 16:41

miło mi:)

report

Joha
8 may 2012 at 21:51

Ładnie:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register