ALL WORKS Poetry (182)
About me Friends (81)

8 january 2012

poetry

Kajus
Kajus

winien ma

umacniam pozycję w rejestrze długów
zapisałaś mnie na liście wierzycieli
otwierając rachunek w promocji

wzruszasz ramionami
tak swobodnie rozsiewasz niepewność
z gracją niedomówień rodzisz niepokój
tajemnicą pobudzając wyobraźnię

zobowiązanie znajduje się na poziomie sumy kosztów
nowe wymaga płynnej regulacji
przegląd wydarzeń rokuje powyżej zera
a ja zadłużony na potęgę płacę rachunki za pragnienia

czerwoną pomadką czarno na białym
na stałe zaksiegowałaś moje zmysły
system wytrzymuje zapisy
a karty na stół wykładam z własnego budżetu

ekonomistko przyszłej dekady
koszta nie grają roli

tak by nie co dalej jak znaleźć gdzie szukać
by nie deficyt wilgocią ciepłych ust

prosto w rozchylone
zainwestuj

Szel
8 january 2012 at 14:56

hahah Kaj, milosna buchalterie prowadzisz? :)

report

Al.
8 january 2012 at 15:53

Kajus jak zwykle na romantycznych frontach :) Dobry wiersz!

report

Ania Ostrowska
8 january 2012 at 16:48

nie :( nie wiem jak powiedzieć, by nie urazić Twoich uczuć, ale w tym konkretnym tekście nie znajduję nic interesującego

report

eyesOFsoul
8 january 2012 at 18:00

Aż mi się rachunkowość przypomniała... a to niekoniecznie miłe wspomnienie.

report

Meris
8 january 2012 at 18:57

trochę ci się czasy zmieszały

report

dobrowolska
9 january 2012 at 02:51

no Mój Drogi Kolego, czytam Twoje wiersze i czytam i czekałam na obraz Ciebie jako Poety i się doczekałam- Twoje wiersze są wyśmienite, zupłenie do niczego nie da się przyczepić, aż dumna jestem,że jesteś mym Znajomym,hm...

report

Kajus
9 january 2012 at 07:34

dziekuje wszystkim za komentarze...te miłe i te mniej również...:))) serdecznie pozdrawiam ... też jestem z was dumny :))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register