Pozytyw

to co było nie wróci
bumerangiem wspomnień
w pieprzeniu sumienia
zapity na amen
ostatni aborygen

tamte dziewczyny
już dzieciate
jak nie z jednym
to z drugim
najważniejsze
becikowe
 
nie zbaczam z kursu
droga prosta
nie mogę się zgubić
nawet pijany
instynktownie
czytam z gwiazd
w pochmurną noc

tak czasem 
sobie myślę
ile przygód 
jeszcze przede mną
flach niewypitych
butów zdeptanych

kobiet gotujących
na przemian obiady
w tej samej kuchni
co druga to żona
panna lub wdowa
nie wnikam 

ścierek nie zmieniam
ja je wyrzucam
ze skarpetami
do kubła 
pod zlewem
osobista kolekcja
klaser kancerów

drzwi też wyrzuciłem
nigdy się nie zamykały
w domu przeciąg
wentylacja
bez zarzutu

czuję się wspaniale



byłem...
5 december 2011 at 20:25

Ty piszesz bardzo naprawdę........

report

Jarosław Baprawski
5 december 2011 at 22:18

...to dobrze...czy źle:)-pozdr.

report

Szel
5 december 2011 at 21:24

i dobrze Jarku...piszesz jak czujesz a ja to odbieram :)

report

Jarosław Baprawski
5 december 2011 at 22:18

...i tak trzymaj:)

report

Anna Maria Magdalena
6 december 2011 at 05:20

:)) Pozytyw pozytywnie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register