dominacja dyrygenta
rzecz święta
sakralnie zdominowany
pragnę się zająć
nie mając nic na myśli
partyturą
śnić i wyśnić
czatującą na mnie jak pająk
czarującą batutą
panią
Tarantula - widzialam kiedys, w czasie podrozy, na szybie Mobilhome...brrr, zasnac nie moglam, a gdy wreszcie na moment zasnelam, to snil mi sie ten film...brrr :) I takie na Ciebie czatuja? brrr :)))
Zawsze byłem pełen podziwu dla muzyka który na pięciolinii trafia w te wszystkie dziurki/ napewno dużo łatwiej gdy się okazuje że dyrygent pociąga za sznurki;)
i zawija tę niteczkę wokół szyi / splata ręce i nadzieję czyni / jadu barów częsta bywalczyni // mętnym dymem owionęła atmosferą z piekła / krew wyssała pomlaskała i uciekła / by uczuciem jakiś potwór nie rozdeptał
:D skromne marzenia, ale tych 8 lapek to przerazajace ;)
report
:))) dwanaście
report
Nie bez kozery powiem trzynaście
report
dziwne te pajaki u Ciebie...lub panie ;)
report
Tarantelle czy Tarantule jak to w dyrygenturze :)))
report
Tarantula - widzialam kiedys, w czasie podrozy, na szybie Mobilhome...brrr, zasnac nie moglam, a gdy wreszcie na moment zasnelam, to snil mi sie ten film...brrr :) I takie na Ciebie czatuja? brrr :)))
report
jak zwykle - leciutko i z wyobraźnią.
report
na palcach, z siłą walca :)))
report
czarującą batutę..? ;)
report
Pani, która jak Harry, czaruje batutą
report
dominacja dyrygenta rzecz święta, a jednak uwikłany w sieć pięciolinii, złapany jak nuty, zamknięty kluczem wiolinowym :)
report
muzyczna dyscyplina !!!!, co do nutki; te stare trąby grają
report
haha a ja myślałam, że słodkie skrzypeczki i prześliczna wiolonczela :)
report
Zawsze byłem pełen podziwu dla muzyka który na pięciolinii trafia w te wszystkie dziurki/ napewno dużo łatwiej gdy się okazuje że dyrygent pociąga za sznurki;)
report
kilka chwytów na gitarę i flet zboczony ? reprymenda dyrygenta zony / i wraca jak wprzódy / stary lis do budy
report
hehhhe ...no ba ...tu...ta :))))
report
baty tu tą nie dotkną / póki stringi nie mokną
report
arachnoholizm jak bum cyk cyk! :)
report
i zawija tę niteczkę wokół szyi / splata ręce i nadzieję czyni / jadu barów częsta bywalczyni // mętnym dymem owionęła atmosferą z piekła / krew wyssała pomlaskała i uciekła / by uczuciem jakiś potwór nie rozdeptał
report
znałem kiedyś wiolonczelistkę :) cukrowe to wspomnienie:) ale dyrygentka to może coś więcej:)
report