|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (55) Prose (19) Diary (19) Photography (19) Graphics (2)
Postcards (118) About me Friends (63) | |
Rodzicom
szczęściara ze mnie
klasycznie przypadkowa
wasz uśmiech poczułam na długo
przed urodzeniem - do dzisiaj dziękuję
za drugą chwilę słabości
nie wyskrobaliście sumienia
choć głowy skołatane
beznadziejnie a jednak
zwariowały serca i ręce
w nich drobinka
okryta ciepłymi warstwami poznawałam tęcze
przepraszam że rzadko was odwiedzam
tam tylko litery na kamieniach
pewnie wiecie jak parzą
ciepło noszę w sercu
chyba mi z nim jak mamie, do twarzy
a tamtych kolorów żal...
ale zawsze są w pamięci:)
report
krążą ze mną bezustannie, tak mają.. dzięki za odwiedziny :)
report
Pięknie Milenko:)))
report
o pięknych ludziach.. dziękuję Dal, wszystkiego dobrego , pozdrawiam :)))
report
Mileno, no cóż, życie... Wiersz jest pięknym hołdem dla rodziców.
report
Małgorzato, w ich imieniu dziękuję , dobrych Świąt!
report
Nasze dobre życie to najlepszy hołd jaki można Rodzicom złożyć...
report
staram się... i pamiętam o tym; pozdrawiam i dziękuję :)
report
Wzajemnie, Milenko!
report
super to opisałaś :))
report
dziękuję Aniu, wszystkiego dobrego na Święta i nie tylko , pozdrawiam :))
report
:)) wzajemnie
report
"a tamtych kolorów szkoda..." --> ... żal... ; hey
report
dziękuję Mistrzu, ukłon i pozdrowienia :))
report
brawo, brawo, piękne. pozdrawiam najserdeczniej, Milo.
report
dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam świątecznie i nie tylko :))
report
ooooj, jaki wzruszający, to tak, jakbyś o mnie pisała:))
report
pozdrawiam 'pokrewną' duszę, dziękuję za czytanie:))
report
Pozwoliłem się podpiąć :)) i to chyba wystarczy za komentarz...
report
wystarczy. bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
report
znam to z autopsji Milenko :))) jestem z Tobą :)))
report
ciezkie te kamienie... choc w wedrowce przez czas na pewno zdarza sie przy nich przysiasc. czasem dobrze miec gdzie przysiasc...
report
zdarza się. zawsze ciężko; dziękuję za przeczytanie
report
Pięknie:-)
report