17 december 2011

prose

milena
milena

już nie takie Święta

Rodzicom
 
 
szczęściara ze mnie
klasycznie przypadkowa
wasz uśmiech poczułam na długo
przed urodzeniem - do dzisiaj dziękuję
za drugą chwilę słabości
nie wyskrobaliście sumienia
choć głowy skołatane
beznadziejnie a jednak
zwariowały serca i ręce
w nich drobinka
okryta ciepłymi warstwami poznawałam tęcze
 
przepraszam że rzadko was odwiedzam
tam tylko litery na kamieniach
pewnie wiecie jak parzą
ciepło noszę w sercu
chyba mi z nim jak mamie, do twarzy
 
a tamtych kolorów żal...

Wieśniak M
17 december 2011 at 13:29

ale zawsze są w pamięci:)

report

milena
17 december 2011 at 13:40

krążą ze mną bezustannie, tak mają.. dzięki za odwiedziny :)

report

Bogna Kurpiel
17 december 2011 at 16:39

Pięknie Milenko:)))

report

milena
17 december 2011 at 17:07

o pięknych ludziach.. dziękuję Dal, wszystkiego dobrego , pozdrawiam :)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
17 december 2011 at 17:16

Mileno, no cóż, życie... Wiersz jest pięknym hołdem dla rodziców.

report

milena
17 december 2011 at 17:25

Małgorzato, w ich imieniu dziękuję , dobrych Świąt!

report

Janusz Opyrchał
17 december 2011 at 17:30

Nasze dobre życie to najlepszy hołd jaki można Rodzicom złożyć...

report

milena
17 december 2011 at 19:06

staram się... i pamiętam o tym; pozdrawiam i dziękuję :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
17 december 2011 at 17:27

Wzajemnie, Milenko!

report

Anna Maria Magdalena
17 december 2011 at 20:07

super to opisałaś :))

report

milena
17 december 2011 at 21:12

dziękuję Aniu, wszystkiego dobrego na Święta i nie tylko , pozdrawiam :))

report

Anna Maria Magdalena
17 december 2011 at 21:13

:)) wzajemnie

report

ike
18 december 2011 at 19:49

"a tamtych kolorów szkoda..." --> ... żal... ; hey

report

milena
18 december 2011 at 19:52

dziękuję Mistrzu, ukłon i pozdrowienia :))

report

Spółka
20 december 2011 at 20:53

brawo, brawo, piękne. pozdrawiam najserdeczniej, Milo.

report

milena
20 december 2011 at 20:56

dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam świątecznie i nie tylko :))

report

budleja
20 december 2011 at 21:06

ooooj, jaki wzruszający, to tak, jakbyś o mnie pisała:))

report

milena
21 december 2011 at 05:41

pozdrawiam 'pokrewną' duszę, dziękuję za czytanie:))

report

Leszek Lisiecki
2 january 2012 at 05:38

Pozwoliłem się podpiąć :)) i to chyba wystarczy za komentarz...

report

milena
2 january 2012 at 13:51

wystarczy. bardzo dziękuję i pozdrawiam :)

report

Kajus
2 january 2012 at 13:54

znam to z autopsji Milenko :))) jestem z Tobą :)))

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 january 2012 at 19:31

ciezkie te kamienie... choc w wedrowce przez czas na pewno zdarza sie przy nich przysiasc. czasem dobrze miec gdzie przysiasc...

report

milena
5 january 2012 at 19:38

zdarza się. zawsze ciężko; dziękuję za przeczytanie

report

Andrzej
8 february 2012 at 21:08

Pięknie:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register