milena
ALL WORKS Poetry (55) Prose (19) Diary (19) Photography (19) Graphics (2) Postcards (118)
About me Friends (63)

17 december 2011

prose

milena
milena

już nie takie Święta

Rodzicom
 
 
szczęściara ze mnie
klasycznie przypadkowa
wasz uśmiech poczułam na długo
przed urodzeniem - do dzisiaj dziękuję
za drugą chwilę słabości
nie wyskrobaliście sumienia
choć głowy skołatane
beznadziejnie a jednak
zwariowały serca i ręce
w nich drobinka
okryta ciepłymi warstwami poznawałam tęcze
 
przepraszam że rzadko was odwiedzam
tam tylko litery na kamieniach
pewnie wiecie jak parzą
ciepło noszę w sercu
chyba mi z nim jak mamie, do twarzy
 
a tamtych kolorów żal...

Wieśniak M
17 december 2011 at 13:29

ale zawsze są w pamięci:)

report

milena
17 december 2011 at 13:40

krążą ze mną bezustannie, tak mają.. dzięki za odwiedziny :)

report

Bogna Kurpiel
17 december 2011 at 16:39

Pięknie Milenko:)))

report

milena
17 december 2011 at 17:07

o pięknych ludziach.. dziękuję Dal, wszystkiego dobrego , pozdrawiam :)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
17 december 2011 at 17:16

Mileno, no cóż, życie... Wiersz jest pięknym hołdem dla rodziców.

report

milena
17 december 2011 at 17:25

Małgorzato, w ich imieniu dziękuję , dobrych Świąt!

report

Janusz Opyrchał
17 december 2011 at 17:30

Nasze dobre życie to najlepszy hołd jaki można Rodzicom złożyć...

report

milena
17 december 2011 at 19:06

staram się... i pamiętam o tym; pozdrawiam i dziękuję :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
17 december 2011 at 17:27

Wzajemnie, Milenko!

report

Anna Maria Magdalena
17 december 2011 at 20:07

super to opisałaś :))

report

milena
17 december 2011 at 21:12

dziękuję Aniu, wszystkiego dobrego na Święta i nie tylko , pozdrawiam :))

report

Anna Maria Magdalena
17 december 2011 at 21:13

:)) wzajemnie

report

ike
18 december 2011 at 19:49

"a tamtych kolorów szkoda..." --> ... żal... ; hey

report

milena
18 december 2011 at 19:52

dziękuję Mistrzu, ukłon i pozdrowienia :))

report

Spółka
20 december 2011 at 20:53

brawo, brawo, piękne. pozdrawiam najserdeczniej, Milo.

report

milena
20 december 2011 at 20:56

dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam świątecznie i nie tylko :))

report

budleja
20 december 2011 at 21:06

ooooj, jaki wzruszający, to tak, jakbyś o mnie pisała:))

report

milena
21 december 2011 at 05:41

pozdrawiam 'pokrewną' duszę, dziękuję za czytanie:))

report

Leszek Lisiecki
2 january 2012 at 05:38

Pozwoliłem się podpiąć :)) i to chyba wystarczy za komentarz...

report

milena
2 january 2012 at 13:51

wystarczy. bardzo dziękuję i pozdrawiam :)

report

Kajus
2 january 2012 at 13:54

znam to z autopsji Milenko :))) jestem z Tobą :)))

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 january 2012 at 19:31

ciezkie te kamienie... choc w wedrowce przez czas na pewno zdarza sie przy nich przysiasc. czasem dobrze miec gdzie przysiasc...

report

milena
5 january 2012 at 19:38

zdarza się. zawsze ciężko; dziękuję za przeczytanie

report

Andrzej
8 february 2012 at 21:08

Pięknie:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register