Drogi Florianie, na Pana trzeba mieć wygląd i pieniądze;)A ja gajowy rencista
cóż mam poza długami w banku na parę lat/sprzęt foto/. Jak mówi minister zdrowia albo opieki społecznej,"wybór należy do Ciebie",w
związku z tym proponuję Jarek....;)))
e tam, bzdury- do zrobienia dobrego zdjęcia nie potrzeba najnowszego modelu lustrzanki Canon wysadzanej kryształami Swarovskiego- ani nawet aparatu cyfrowego, CZY ANALOGOWEGO :) Jestem i będę pod wrażeniem postaci- i prac- P. Miroslava Tichego. To jest najdoskonalszy przykład, iż nie trzeba wybulić rocznej renty/ pensji na superwypasiony aparat.
Oczywiście nikogo nie namawiam do tego typu skrajnej ascezy fotograficznej, ascezy w ogóle, lecz... wyluzujmy :) jeśli ktoś chce- to zrobi w miarę dobre zdjęcie nawet ruskim aparatem na czarno - białe klisze (roiłem w 1992-1994 roku- będąc dzieckiem- i jakiś wychodziły)
bardzo mądrze piszesz,doskonale to rozumiem.Aparat nie jest z wyższej półki,większe dużo koszty to obiektywy.
Totalnie w stronę elektroniki w aparacie
poszedłem ze względu na dość mocną wadę wzroku,której przeskoczyć nie potrafię inaczej.Wiesz Florian ja to trochę jak dziecko;)Przez wiele lat z różnych powodów nie mogłem nabyć sobie żadnej zabawki,no to teraz zaszalałem.Powiem Ci nie żałuję.Kończąc jeszcze raz powiem: masz rację,to nie sprzęt ma duszę a
ten kto i jak go używa.Pozdrawiam ;)
OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ ZGADAM!
Sprzęt bez człowieka jest tylko bezwartościowym śmieciem.Wady wzroku nie mam- raczej ogólną wadę antyfotograficzną :) Rozumiem Pańską potrzebę kupienia porządnego sprzętu- gdy potrzeba jego użycia jest pasją -ja np wywaliłem ciężkie pieniądze na komputer i rower (zaszalałem) ale .. muszę przyznać, że...WYCHODZĄ PANU BARDZO DOBRE ZDJĘCIA.
Możemy sobie gadać truizmy ,,JEŚLI ROBIĆ COŚ - TO PORZĄDNIE- a gdy przychodzi co do czego..często decydujemy się na półśrodki. I CHRZANIĆ TO! Wszystkie zdjęcia zrobiłem najtańszym cyfrowym aparatem, który rozpadł mi się w rękach.
podpięłam - mamy potrójną pracę - przy okazji pozdrowienia dla czarnejowieczki :))
report
dobrze, że zdążyłam ;)
report
to lecę! po makaron na spaghetti! pa!
report
fantastyczne ujęcie!
report
Umie Pan robić zdjęcia. Dobre zdjęcia.
report
Drogi Florianie, na Pana trzeba mieć wygląd i pieniądze;)A ja gajowy rencista cóż mam poza długami w banku na parę lat/sprzęt foto/. Jak mówi minister zdrowia albo opieki społecznej,"wybór należy do Ciebie",w związku z tym proponuję Jarek....;)))
report
e tam, bzdury- do zrobienia dobrego zdjęcia nie potrzeba najnowszego modelu lustrzanki Canon wysadzanej kryształami Swarovskiego- ani nawet aparatu cyfrowego, CZY ANALOGOWEGO :) Jestem i będę pod wrażeniem postaci- i prac- P. Miroslava Tichego. To jest najdoskonalszy przykład, iż nie trzeba wybulić rocznej renty/ pensji na superwypasiony aparat.
report
Oczywiście nikogo nie namawiam do tego typu skrajnej ascezy fotograficznej, ascezy w ogóle, lecz... wyluzujmy :) jeśli ktoś chce- to zrobi w miarę dobre zdjęcie nawet ruskim aparatem na czarno - białe klisze (roiłem w 1992-1994 roku- będąc dzieckiem- i jakiś wychodziły)
report
bardzo mądrze piszesz,doskonale to rozumiem.Aparat nie jest z wyższej półki,większe dużo koszty to obiektywy. Totalnie w stronę elektroniki w aparacie poszedłem ze względu na dość mocną wadę wzroku,której przeskoczyć nie potrafię inaczej.Wiesz Florian ja to trochę jak dziecko;)Przez wiele lat z różnych powodów nie mogłem nabyć sobie żadnej zabawki,no to teraz zaszalałem.Powiem Ci nie żałuję.Kończąc jeszcze raz powiem: masz rację,to nie sprzęt ma duszę a ten kto i jak go używa.Pozdrawiam ;)
report
OCZYWIŚCIE, ŻE SIĘ ZGADAM! Sprzęt bez człowieka jest tylko bezwartościowym śmieciem.Wady wzroku nie mam- raczej ogólną wadę antyfotograficzną :) Rozumiem Pańską potrzebę kupienia porządnego sprzętu- gdy potrzeba jego użycia jest pasją -ja np wywaliłem ciężkie pieniądze na komputer i rower (zaszalałem) ale .. muszę przyznać, że...WYCHODZĄ PANU BARDZO DOBRE ZDJĘCIA. Możemy sobie gadać truizmy ,,JEŚLI ROBIĆ COŚ - TO PORZĄDNIE- a gdy przychodzi co do czego..często decydujemy się na półśrodki. I CHRZANIĆ TO! Wszystkie zdjęcia zrobiłem najtańszym cyfrowym aparatem, który rozpadł mi się w rękach.
report
zgubił oczko...
report