w mojej krainie szewc bez butów
krawiec bez spodni
wieś bez chłopa
robotnikowi bliżej bruku
bezproblemowa europa
w mojej krainie małych ludzi
w dostatku każda lewa bieda
ta prawa ze snu też się budzi
o sprawiedliwość żebrać trzeba
w mojej krainie mleka miodu
czarnego złota rzeki stali
jakże zbyt ciemnych jeszcze grodów
zostali
inni wyjechali
bardzo realistyczny przekaz rzeczywistości w wierszu, podoba mi się
report
miło, że zaglądasz:))
report
Tak:) A ciemnogród nadal przy swoim stoi. Dobrego:))
report
Dal:)...trochę za dużo tego ciemnogrodu...miłego wzajemnie:)
report
echhh te Irlandie po naszemu :))) super wiersz :))) pozdr. K
report
no właśnie...dzięki Kajus:)....pozdr:)
report