4 november 2011

poetry

sam53
sam53

marzycielom pod rozwagę

nie zbieram już opadłych liści
żołędzie też leżeniem grzeszą
i doświadczenia ciążą czasem
gdy się za szczęściem chodzi pieszo

w dziurawych butach myśli wzniosłe
prawdą z sufitu niebo drążą
na skrzydłach niosą marną wiarę
 że radość z przyjemnością zwiążą

wtedy kolory dotkną drzewa
o który kark zmęczony oprę
niech liście na nim będą złote
jesienią szczęście bywa szczodre

Darek i Mania
4 november 2011 at 21:11

ładny zapis jesieni (życia) :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register