sam53
ALL WORKS Poetry (1977) Prose (12) Diary (2) Photography (2) Postcards (25)
About me Friends (19)

14 october 2026

poetry

sam53
sam53

maj pachnie Miłością

jakiś nie dotyk prędzej pocałunek
myśli o tobie zagubione we śnie
w zieleni liści wiosna do nas frunie
zmysłowy obłok nie czułem go wcześniej

kwietnej miłości kiedyś bzem i różą
wonią konwalii gdy otwieram okno
z zapachem maja chwile się nie dłużą
słowa w bukiecie stają się pieszczotą

najczulszym szeptem zaplątanym w ciszę
gdy błękit nieba opada w ramiona
a wiatr chciał nie chciał epilog dopisze
zapach kobiety gotów mnie pokonać

belis
14 october 2026 at 10:18

Co za puenta! Super! Aż na chwilę zapomniałam, że mamy październik... A ja uparcie kocham maj :)

report

sam53
18 october 2026 at 22:03

każdy ma zapach i konia z rzędem dla tego który twierdzi że to nie ma znaczenia :))

report

jeśli tylko
15 october 2026 at 13:28

Kołyszesz..:)

report

sam53
18 october 2026 at 22:05

z przyzwyczajenia kołysanka dobrych serc :))

report

Jaga
20 october 2026 at 22:09

Maj jest dobry na wszystko :))

report

sam53
21 october 2026 at 11:48

Maj, październik... to musi być odpowiedni czas miejsce i to coś co tylko zainteresowanych zajmuje :))

report

Jaga
21 october 2026 at 12:01

Moi dziadkowie (urodzeni w dziewiętnastym wieku) brali, wbrew przesądom ślub w maju. Babunia opisała to tak - maj wyścielił nam drogę kwieciem, a zapach kwitnącej natury upajał jak najpiękniejszy miesiąc miodowy. Przeżyli ze sobą 63 lata :)

report

sam53
24 october 2026 at 22:37

trzeba przyznać, że miałaś niezwykle romantyczną Babcię, a Poezję dziedziczy się w genach... :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register