ALL WORKS Poetry (9)
About me

Zmiana sposobu prezentacji

23 september 2026

poetry

belis
belis

Lecę

Pamiętam ten dzień
Wielki wybuch
Rozpadłam się na miliony cząsteczek
Moja nieświadomość
Rozszerza się nieskończenie
I dalej
I szerzej

Wciąż lecę

Chyba nie wrócę

8 september 2026

poetry

belis
belis

Słyszysz?

Rozmowa dusz
Ponad słowami
W milczeniu
W słuchaniu myśli
Muzyce ciał
Oddechu na wietrze
W spojrzeniu na wczoraj
W biegu po jutro
Słyszysz?
Bycie
Bicie
Muzyka serc

5 september 2026

poetry

belis
belis

Półprzebudzenie

Kim jestem

Tobą-sobą
W cieniu drzewa
Cieniem-drzewem
Gdy potrzeba

Głosem-okiem
Obietnicą
Wodą w ustach
Długą ciszą

Niebem-piekłem
Kresem duszy
Piaskiem w dłoni
W środku suszy

Kim jesteś

Mną i sobą
Tabletkami
Jawą-snem
Między wersami
(...)

--- full text ---

3 september 2026

poetry

belis
belis

Czasami spacer jest poezją

Mamo, zobacz
Dwa zaprzyjaźnione motylki
Są też naszymi przyjaciółmi

Czasami, mamo, nie wierzę, że żyję
Dlaczego?
Czuję, że znikam
Chyba przez ten wiatr.

3 september 2026

poetry

belis
belis

Trzy sukienki

Czarna - na niepokój.
Zielona - na pisanie wierszy.
I czerwona - ta już tylko do zdjęcia.

2 september 2026

poetry

belis
belis

Rozszczelniona

Mów do mnie
Masuj mi myśli
Opowiadaj
O podróżach
Sennych widzeniach
O życiu, o życiach
Wyobrażeniach
Jedności dusz
Wodospadach przedtemów i potemów
Między sensem a nonsensem
Ach, jak słowa mogą czarować, Jouissance.

1 september 2026

poetry

belis
belis

Słucham

To obszar w mózgu
Wrażliwy na piękno
Na słowa
Na głos
Gdzie myśl daje fizyczne odczucie
Gdzie zachwyt płynie po skórze
Pod skórą
Ziarno głosu
Dreszcz podniecenia dźwiękiem
Bliskość z samym sobą
Gdy ciało reaguje napięciem
Oddech ustaje i wraca
Skóra nasiąka ciepłem
Gorąco rozlewa się głosem
Dotknięte słowem
Lubię ten stan
Wszystko i nic

30 august 2026

poetry

belis
belis

Cześć, to ja

Jestem pra-żoną
Pra-matką
Pra-sekretarką
Sekretarek się nie szanuje
Nie ważne ile książek przeczytały
Jestem tylko buzią
Zgrabnymi nogami
Sarenką

Uwięzioną boginią
Wyobrażoną
W świecie gdzie woda nie gasi ognia
Gdzie skóra tym ogniem przesiąka

A wczoraj
Przysięgam, kurwa
Całowały mnie twoje słowa.

25 july 2026

poetry

belis
belis

W kałuży

Śni się, wraca, umieranie
Nie powolne
Szybkie oczu zamykanie
Płynie krew
Jeden dzień z nią - błaganie
Aniołów śpiew
Krzyki
Drżę
Mówią śmierci języki

Nie rozumiem

Złe wieści
Czemu krzyczą
Pięćdziesiąt na trzydzieści
Po co ta krew
Odlatuję, psia mać
Budzę się, to ja?
Dlaczego nie mogę wstać

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register