15 september 2024

poetry

sam53
sam53

jesienne przesilenie

jeszcze dzień dwa i od świtu do zmierzchu
będzie nas tyle samo co od wieczora do rana
uwierzymy miłości na całą szerokość łóżka
oddzielimy dobre szepty od złych krzyków
zbudzimy się w jednym śnie którego brzegi
dawno zaznaczyliśmy pocałunkami

opowiesz o kroplach przy nosie i o tych na brodzie
z nadzieją zajrzę ci w oczy licząc na błysk
po którym przyszłość nie nabierze wody w usta
pamięć nie pogubi w milczeniu szczegółów
a tęsknota jak małe dziecko znów zacznie
powtarzać najpiękniejsze słowa

przecież dzień dwa
i najemy się siebie do syta

Jaga
15 september 2024 at 12:17

Jesień, nawet ta życia, piękną bywa.

report

sam53
16 september 2024 at 09:03

jesień życia podobno najpiekniejszą ... :)))

report

jeśli tylko
19 september 2024 at 09:26

jesień piękniejsza gdy rozmowa, niż gdy monolog..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register