mógłbym pójść prostą drogą
nawet jeśli ślisko
śnieg zasypał ślady
bramy też nie pamiętam w parku
staw w łazienkach jeszcze nie zamarzł
kaczki w gromadzie przy brzegu
jak we śnie
alejki do siebie podobne
po lewej jesion
po prawej bezlistne krzaki w szadzi
wiewiórka liczy drobne
kroki do mojej ręki
świeżo wydeptana ścieżka prowadzi pod drzewo
mógłbym pójść prostą drogą
nie przypuszczałem że miłość przetrzyma zimę
zima nie taka straszna. straszniejszy jest upał
report
przypomniało mi się zdobywanie bieguna przez Amundsena...jednak zima jest straszna....pozdrawiam gorąco :))))
report
wiewiórka rozmienia orzechy na wiórki.. :)
report
Wie-wiórka. Wiórki rozumienia. Nie-Wiesław.
report
Miłość ci wszystko wybaczy/ i lód i ścieżki zawiłe/ mroźne wieczory, staw kaczy/ czy śnieg, czy żar, wszystko jej miłe ;))
report