chciałbym wiersz ci napisać - jesienny - zawczasu
ciepły jak wczorajsze słońce o zachodzie
z szeptem pachnącego wciąż wilgocią lasu
z nitkami pajęczyn między jałowcami
pisałbym do ciebie w zagłębieniu dłoni
promieniem pół złotym zgarniętym z firanki
w cieniu drzew schowanych za garb horyzontu
pocałunkiem wiatru magią barw wprost z baśni
pierwszej bez morału - dwa słowa - nieloty
niezdarną pieszczotą gdy otwierasz usta
zdziwiona co nieco jakby czas miłości
zatrzymał się w listku z drugiej strony lustra
mlodyjne.. chyba powineneś się zdecygować czy rymujesz czy nie :)
report
zdecydować?... jest w tym trochę zachodu...czy mogę sam?
report
jesteś Sam.. plus 53 ;)
report
Dużo myśli, ja ich nie umiem skupić. Nie myślę, tylko patrzę albo zamykam oczy.
report
powolutku, pomalutku... da się ...myśl za myślą ułożyć w całość.... pozdawiam :)))
report
Dziś wyjechałam przystanek metrem dalej, nie wiem jak mogłam przeoczyć.
report
i wracałaś na piechotę...przyjemny spacer...słoneczko było :)
report