3 june 2021

poetry

sam53
sam53

piersi

od wczoraj maluję ich obraz
pomiędzy kiścią bzu i kasztanowca
w pachnącej bieli konwalii
w błękicie niezapominajek

srebrem spadającej po kamieniach wody
snem przerwanym nad ranem dźwiękiem budzika
pożądaniem gorączką
pragnieniem
zatrzymaną chwilą
instynktem

wspomnieniem matczynej troski
tęczą po deszczu
światłem nocy

a gdy kładę na nich rękę - miłością
jakże tajemniczą i nad wyraz przyjemną

miedzy kiścią bzu i kasztanowca
twoje mleczne

jeśli tylko
3 june 2021 at 23:06

wyraziście..

report

sam53
3 june 2021 at 23:09

tak wyszło :))))

report

jeśli tylko
4 june 2021 at 09:46

:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register