Wrzesień październik przeszło lato
w jesiennych myślach dzień we dwoje
nikt nie próbował nas zawracać
nikt też się nie chciał wyrwać z objęć
plątały nam się ciepłe dłonie
rwały oddechy w pocałunkach
szept niósł jak echo niedosłownie
budząc wrażliwość gdzieś na ustach
z melodią wiatru w srebrnych nitkach
być może we śnie - rankiem przyszedł
skromną litanią wspólnych wyznań
pieszczot przy których noc kołysze
kłębkami jemioł jeszcze w liściach
pośród konarów i gałęzi
z dnia na dzień jesteś coraz bliższą
podaj mi rękę moje szczęście
wciąż uwodzić, po latach.. to sztuka :)
report
i wierzę, że często się zdarza... pozdr :)))
report
ładne jak zawsze
report
i urocze, gdy zaglądasz... :)))
report
cudnie jak zawsze.
report
cieszę się An, że tyle radości sprawiają Ci moje strofy :)))
report