16 february 2021

poetry

sam53
sam53

wczoraj dziś jutro

przy tobie zdają się być chwilą
choć chyba jeszcze nieskończoną
odpowiedziałaś mi na miłość
słowa zaczęły pachnieć wiosną

niedzielny spacer jeszcze w zaspach
z iskrzącym słońcem w płatkach śniegu
w dali koziołki na tle miasta
powrót do domu już o zmierzchu

twój cień przy moim łokieć w łokieć
i dłoń wciśnięta w kieszeń płaszcza
lubię gdy ciepło zmieniasz w ogień
i kiedy co dzień do mnie wracasz

jeśli tylko
16 february 2021 at 10:56

wiersz w dzisiejszym słońcu. :)

report

alt art
16 february 2021 at 11:06

jakie słońce; Ci to chiba na odwrotnej stronie księżyca..

report

jeśli tylko
16 february 2021 at 11:16

mam dziś przydział na słońce i ptaki w karmniku..

report

alt art
16 february 2021 at 11:22

niektórzy zgarniają całą pulę, a inni obchodzą się, żeby nie powiedzieć oblizują się smakiem..

report

jeśli tylko
16 february 2021 at 11:41

jak kot sąsiadki w oknie.. na sikorki..

report

alt art
16 february 2021 at 11:47

sikorki palce lizać, mniam mniam,

report

jeśli tylko
16 february 2021 at 12:56

zdejmij piórka z wąsików..

report

alt art
16 february 2021 at 13:11

a myślałem, że podkreślają moją niebanalną urodę..

report

violetta
17 february 2021 at 00:22

Ty masz ciepłe dłonie ja mam ciepłe piersi:) dzisiaj niechcący dotknęłam śnieg, w jednej sekundzie szczypała mi ręka, nie mogłam sobie poradzić z ociepleniem jej, dopiero moja pierś ją ociepliła. później w pracy opowiadałam to, to się dziwili co ja mówię.

report

sam53
18 february 2021 at 21:36

nie wiem skąd się biorą ciepłe dłonie...kiedy ostatnie rękawiczki zgubiłem ze 30 lat temu....bo skąd się biora ciepłe piersi ...to wiem :) :*

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register