kolejny zimowy wieczór
z siarczystym mrozem za szybą
jeszcze wczoraj przesuwałem palcami
gwiazdy po suficie
licząc oddechy przed pocałunkiem
budowałem mosty naszym liniom papilarnym
dłonie o dziwo odnajdywały się same
rzucaliśmy w siebie słowa kwiaty czasami śnieżynki
rano czas zeszklił drzewa
słońce wzeszło piętro wyżej
ciągle układam twój cień w kostkę
podobno zimą szczęście tylko ociera się o nas jak głodny kot
prawdziwe przytula się jeszcze jesienią
i chwyta za serce
zimowa miłość..
report
napisałabym: rzucaliśmy w siebie słowami.. lub rzucaliśmy sobie słowa..
report
Szczęście....za miesiąc wiosna ;))
report
Nad słowami pomyślę ;))
report
Powiadają, ze za dwa.. ;)
report
oj dawno nie było takiej zimy.... jak nie mrozi to śnieży, i znów śnieży i znów mrozi//// gdy patrzę na nią z cieplutkiego domku wydaje się piękną...i zaspy mniejsze i wiatru nie czuć/// a jednak wolę wiosnę :)))
report
kot to cały czas się przytula
report
tak ...są takie znudzone koty, ale one zazwyczaj pilnują domu :)))
report