14 november 2020

poetry

sam53
sam53

raniutko

z poranną mżawką mgiełką listopada
z kiełkiem konwalii gdy wspomnieniem wiosna
przedziwnym dreszczem - zawsze mnie dopada
gdy nasze usta siebie pragną poznać

z jesiennym ciepłem przyciemnionym światłem
melodią w sercach która gra nam jeszcze
miłą tęsknotą związaną w kokardę
w dwa piękne słowa - jak dobrze że jesteś

z cichą nadzieją już wpisaną w wiersze
że sen przy tobie codziennym się stanie
a pocałunki - chciałbym jak najwięcej
z poranną kawą do łóżka ci zanieść

violetta
14 november 2020 at 22:56

piękne, ukryte te słowa.

report

sam53
16 november 2020 at 09:25

Dziękuję...jesli dziękuję wystarczy ♡

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register