sam53
ALL WORKS Poetry (1954) Prose (12) Diary (2) Photography (2) Postcards (25)
About me Friends (19)

17 march 2020

poetry

sam53
sam53

do przytulenia

nie pamiętam czy poznaliśmy się
wieczorem czy dopiero o świcie
zasłuchana w szept księżyca
i moje milczenie
szukałaś w międzygwiezdnej przestrzeni
wspólnego języka

zanim policzyliśmy na palcach spadające gwiazdy
sen odpłynął w zroszoną trawę
wyobraźnia odnalazła niebo nazywając je siódmym
a słodko-kwaśne pocałunki wplątane w usta
dojrzewały jak wiśnie

dniało gdy zmęczenie osunęło się w ramiona
nikt z nas  nie wiedział czy ma odejść


podejrzewam że dziecko zaplanowałaś dużo wcześniej

alt art
21 april 2020 at 09:41

dziecko czułego wyrachowania..

report

sam53
11 january 2021 at 22:34

to miało być dziecko czasu

report

jeśli tylko
21 april 2020 at 09:47

już egipscy kapłani umieli wyliczać..

report

sam53
11 january 2021 at 22:34

nasi kapłani uczą się dodawać i mnożyć w seminarium....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register