20 february 2020

poetry

sam53
sam53

bez słowa

chyba nie był to jednak przypadek
ot spotkanie dwóch spojrzeń ukradkiem
w blasku źrenic jej uśmiech dojrzałem
i coś jeszcze - nie powiem dokładnie

wyobraźnię wplątałem w rozmowę
przerywaną niestety milczeniem
i w tej ciszy się chciałem zapomnieć
ona gwiazdy liczyła na niebie

sny o szczęściu wnet jawą rozbłysły
czymś nieznanym co wraca jak zima
wiesz jak miło zatracić się w myśli
tę bez słowa w spojrzeniach zatrzymam

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 february 2020 at 09:16

Ach te wspomnienia :) Urokliwy wiersz, dobry warsztat.

report

sam53
23 february 2020 at 09:32

dziękuję wiosennie :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register