18 may 2014

poetry

sam53
sam53

rozmarzeniem

na skrzydłach zmierzchu dzisiaj sfrunę 
melodią świerszczy jakże lekką 
choćby na chwilę która później 
będzie pachniała nam maciejką

w szepcie wieczoru mnie usłyszysz 
spragnioną myślą tuż przed nocą 
w słowach nam dwojgu dziś najmilszych 
które powiemy kiedyś głośno

nim maj kwiatami się rozwinie
niechaj zaplączą nasze cienie
ja ciepłym wierszem je okryję 
a ty przytulisz rozmarzeniem

doremi
18 may 2014 at 12:31

aż nierealne- wiersze rodzą się u Ciebie jak grzyby po deszczu. O rozmarzeniu, które jest impulsem naszego życia - pięknie. Nie można pozwolić żeby umarły bez dotyku objęcia nasycenia...:)

report

sam53
18 may 2014 at 13:21

deszcz był...na grzyby poczekamy :) ...dzięki doremi :)

report

Ania Ostrowska
18 may 2014 at 13:09

tak sobie myślę, że gdybym ja była w stanie napisać taki piękny wiersz, zrezygnowałabym z "w" w wersie "w dwóch słowach które w każdej ciszy", bo poprzednie "w" przy "spragnionych myślach" w naturalny sposób obejmuje i owe dwa słowa, a w obecnej wersji jest to już trzecie "w" pod rząd blisko siebie - ja w takich sytuacjach unikam nadmiaru. Również w ostatnim wersje powtarza się "je", wydaje mi się, ze w stosunkowo prosty sposób (inny czasownik) można byłoby wzbogacić brzmienie. Pozdrawiam :)

report

sam53
18 may 2014 at 13:24

Aniu :) oczywiście masz rację...wiersz wklejony na gorąco...zawsze potrzebuje spojrzenia z boku...dziękuję ...już poprawiłem :)

report

Ania Ostrowska
18 may 2014 at 18:27

:) miło mi, że nie poczułeś się dotknięty

report

Wanda Szczypiorska
18 may 2014 at 13:17

kulawe rymy, to już lepiej żadne, no i czy wypada mężczyźnie tak przesładzać?

report

sam53
18 may 2014 at 13:26

Wando :), a gdzie tu kulawe rymy?...ja ich tu nie widzę...proszę mnie oświecić, jeśli łaska oczywiście...z góry dziękuję :)

report

sam53
18 may 2014 at 13:33

Wando :) polecam przyjrzeć się konstrukcji rymów dysonansowych, jeśli wie pani o czym mówię...pozdrawiam :)

report

Wanda Szczypiorska
18 may 2014 at 13:35

Rym to dźwięk, a nie zgrzyt. Jesli ie jest idealny, to n ie powinno go być wcale

report

sam53
18 may 2014 at 13:41

i to wystarczy za wyjaśnienie...już wiem...dziękuję :) ...jeno słuch potrzebny pani Wando...bardzo potrzebny :)

report

Ananke
18 may 2014 at 13:23

może rymy nie są idealne, ale wiersz jest po prostu miły dla ucha i wyobraźni

report

sam53
18 may 2014 at 13:30

a no właśnie...na czym polega idealność rymów?...miło się czyta...z jakiegoś powodu?...z jakiego ?

report

Ananke
18 may 2014 at 13:42

Sam, lubię Twoje wiersze, acz sama jakaś wielką zwolenniczką rymowania nie jestem, Twoje rymy akurat w tym wierszu są niedokładne, ale nie zamierzam się w zagłębiać w naukowe rozważania

report

sam53
18 may 2014 at 13:48

Ananke :) dziś nie trzeba być poetą , żeby napisać wiersz...:)

report

Ananke
18 may 2014 at 13:53

hymmm wiesz co, chyba się jednak z tym nie zgodzę, tworem rzemiosła stolarza jest krzesło, cukiernika tort, kowala podkowa, poety wiersz. Pytanie, czy ktoś, kto stworzył, rozlatujące się krzesło jest stolarzem, a niejadalny tort cukiernikiem ?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register