na kościstych kolanach ojca sukienka
w żółto niebieską kratę i dwie kokardy
drobne rączki oplatają szyję. usta
rozchylone z wrażenia. czubek języka
dotyka górnej wargi a tajemniczość
szeptem opowiadanej bajki rozświetla
twarz i nabłyszcza oczy. tam stukot kopyt
białego konia z blond grzywą zmieniający
się w delikatny galop. już słychać rżenie
serce bije szybciej. łezka na policzku
dlaczego konik przychodzi tylko nocą
z szuflady
- wklejony do grafiki karli38 - secret
piękny wiersz ezo**- rozczulił:)))
report
fajnie, że zajrzałeś Wieś. dzięki za taki odbiór :)
report
no i ja jestem ojcem i mam małą gwiazdeczkę:))))
report
gratulacje :*
report
Mój tato też opowiadał mi bajki... Zobaczyłam i usłyszałam... Pozdrawiam ;-)
report
witaj bosonoga :) chciałabym, byś spojrzała jeszcze raz...może wtedy zauważysz ten secret?
report
bajki, bajki, tamten świat
report
no właśnie. z jednej strony bajki, a z drugiej realia..
report
zauważyłem podpinkę świetnie zgrane
report
ukłony somebody man
report
i to nie jest w ramach rewanżu ;) pozdrawiam ezo
report
no jakżeby. toć wiem ;)
report
Wspomnienia, cudne wspomnienia, lecz tu dopatruję się cienia...
report
Jaga. "...sięgasz, gdzie wzrok nie sięga..."
report
Od razu sięgnęłam...
report
to też piękne i wzruszające :*
report
ostatnio gra mi taka nostalgiczna nuta :)
report
bajki teraz już tylko wnuczkom, super połączenie z obrazem:)
report
dzięki za bajeczne słowa Jerzy :)
report
Mnie ten wiersz nie zachwycił, jest dobry to rzecz jasna, ale nie w stylu który sprawia, że coś się we mnie porusza. Dobrze zastosowane przejścia, początek jest jego największą siłą i ostatni wers. To dobry wiersz któremu jednak czegoś brakuje do wielkości. Pozdrawiam, P.
report
Michał, lepiej koni się nie czepiać, bo nas zaciągną do ciemnego lasu ;D A momenty w wierszu- są :) pozdrawiam.
report
Paganini - jesteś pod tekstem - to już coś :) i czytasz - cieszy mnie to ogromnie. być może nie jest to wiersz z gatunku jakie lubisz, a wiadomo, że piszą się lepsze i gorsze. ja na ten najlepszy czekam z utęsknieniem... dzięki za czytanie. pozdrowienia :)
report
aga :) dawno Cię u mnie nie było. uściski :)
report
molestowanie widzę?...ezo**, wyprowadź mnie z błędu.
report
ezo** ratuj, bo noc nadchodzi:-)
report
oczy moje drogie...nie zdążyłam przed nocą, wybacz. a i teraz wpadam tylko na sekundkę przed pracą. wpadam, by powiedzieć Ci, że masz rację. odnalazłaś drugie dno... uściski :*
report
Bajkowe zasłuchanie :)
report
a tak sobie tylko bajam :)
report
Wróciłam i zobaczyłam drugie dno :( Dziwię się sobie, że dopiero teraz... Pozdrawiam serdecznie ;)
report
dziękuję. ufff... nie wątpiłam nawet przez moment, że wrócisz :)
report
czy tak trudno dostrzec to drugie dno ? jest tak boleśnie namacalne...
report
ale.. nie chce się go dostrzegać, przyjmować do (s)wiadomości
report
bo bunt.. wewnętrzny, że to niemożliwe, dopiero potem dociera, że jednak..
report
prawda nie zniknie, jeśli się ją przemilczy
report
jeju. nie myślicie chyba, że pisałam o sobie.
report
nie :) ale sama myśl o zjawisku) już boli
report
Temat modny, wręcz oczekiwany. Ja nie wiem czy to dobrze, tak podkręcać. Technicznie nie leży siseyowi. Uczciwie przyznaję, że nie wiem jak sam bym to"ugryzł". Pozdrawiam.
report
sisey. to wiersz z szuflady. napisany parę ładnych lat temu. skojarzył mi się jedynie z grafiką karli38 - dlatego tu zaistniał. nie myślałam wtedy czy to modny, czy niemodny temat. jak widać po pierwszym czytaniu nic nie jest jednak takie oczywiste.
report
jeśli chodzi o technikę - możesz się czepiać. wiem przecież, że nie jest łatwo Cię zadowolić. hm. w zasadzie dla krytycznych komentarzy warto pisać... pozdrawiam :)
report
jasne, że nie! autor to nie podmiot ;> mniej boleć? kłamstwo boli bardziej, cisza boli bardziej. niemówienie boli bardziej.
report
"prawda nie zniknie, jeśli się ją przemilczy" "nie zniknie, ale może będzie mniej boleć" myślę, że to podświadomość załącza filtr, by życie było bardziej znośne
report
dziękuję... za słowa Agiz
report
zależy co te podświadomość kształtuje. lepiej być nieświadomym? ofiara poniekąd jest. jako dziecko nie pojmuję miary krzywdy, jedynie czuje. tak mi się wydaję. więc co, my jako osoby z zewnątrz mamy o tym nie myśleć? o tym, że wokół cierpią ludzie, dzieci? "myśl staje się słowem, a słowa działaniami" kto wie ile można zdziałać, ilu krzywdom zapobiec, jeśli się wierzy i dąży...
report
"jedynie" czuje *
report
no i swoją grafiką rozpętałaś dyskusję karla. to temat rzeka. nie da się tak w kilku komentarzach..a Ty? rysuj. kiedyś stworzymy coś wspólnie. uściski :)
report
Wiersz jest taki... zimny? Brawo ezo, po przeczytaniu czuję się, jakbym wysłuchała jednej z tych przerażających melodyjek z samochodu rozwożącego lody, ze strasznym clownem w środku. Dobra robota!
report
linka :))
report
... czasami kiedy zamykam oczy...przychodzi...przychodzi w dzień...:)
report
nie rozumiem. cóż...bywa
report
...konik, przecież...:)
report
nnoo taaak
report
...ICHACHA ...słyszę rżenie...:)))
report
może Ciebie...ale mnie to nie śmieszy. pozdrowienia
report
...nie konik mnie śmieszy...cieszyłam się, ze zrozumiałaś...że o koniku pisałam...
report
wybacz niezrozumienie. mam doła jak lej po bombie
report
...rozumiem...w krecich korytarzach do teraz siedziałam...i Ty też wybacz, proszę...
report
jest dobrze...do miłego Veronica :)
report
...to dobrze...do miłego, ezo :)
report
Zapowiada się czule i tajemniczo. Później stopniowo otwierają się oczy, a bolesna końcówka sprowadza na ziemię. Trudny temat, ale podany z dystansem. Mimo to w czytelniku aż się gotuje. Bardzo dobrze napisany :)
report
cieszę się na Twoje odwiedziny piórko :)
report
i mnie zaciekawił ten wiersz
report
Darku. Twoje odwiedziny są dla mnie miłe :)
report
Piękny wiersz, ale widzę w nim coś bardziej mrocznego
report
bajki opowiada się wieczorem...
report