31 october 2011
poetry
jesień
dzień dobry wróciłam kilka procentów niżej tam gdzie światło mam prawie za darmo. siwe kruki mieszczą się w zaciśniętej dłoni stój. znowu czerwone. 31.10.2011r., Rz.
usunęłabym "mam" - prawie za darmo zupełnie wystarczy :) pozdrawiam serdecznie
report
a ja czytam bez ostatniego, pozdrawiam to ;)
Nie lubię twoich krótkich tekstów :/ ie bardzo wiem jak je interpretować :/ Może jakaś podpowiedz?
bo są trudniejsze? mniej słów, więcej domysłów? sama pomyśl, z jaką prędkością z piekła do piekła galopuje koń.
Nasunął mi się wraz z : "z jaką prędkością z piekła do piekła galopuje koń" utwór "Epitafium dla wysockiego" ;) haha... W piekle chyba jak Rosyjski MIG-29, podkowy parzą.
parzą,bo koń źle dobrany
Mogę tylko zapytać czy masz na myśli własnego konia ;P Za mały? Bo z moim wszystko w porządku ;P
You have to be logged in to use this feature. please Register
usunęłabym "mam" - prawie za darmo zupełnie wystarczy :) pozdrawiam serdecznie
report
a ja czytam bez ostatniego, pozdrawiam to ;)
report
Nie lubię twoich krótkich tekstów :/ ie bardzo wiem jak je interpretować :/ Może jakaś podpowiedz?
report
bo są trudniejsze? mniej słów, więcej domysłów? sama pomyśl, z jaką prędkością z piekła do piekła galopuje koń.
report
Nasunął mi się wraz z : "z jaką prędkością z piekła do piekła galopuje koń" utwór "Epitafium dla wysockiego" ;) haha... W piekle chyba jak Rosyjski MIG-29, podkowy parzą.
report
parzą,bo koń źle dobrany
report
Mogę tylko zapytać czy masz na myśli własnego konia ;P Za mały? Bo z moim wszystko w porządku ;P
report