|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
widzisz
pomarszczona śliwko
kto zapamięta
takie wyblakłe imię
poczekaj
słyszysz?
dzieci
zbiegają po schodach
mojego domu
w górę i w dół
babciu to aniołki
pajęczyna snu jest gruba
próbuję pomóc brzytwą
lecz śnisz zbyt spokojnie
o ogródku drzewach gwiazdach które
będziesz mogła plewić gdzieś tam
piękna i młoda
gdy już ostatnia zdrowaśka
spłynie po policzku
23.09.2011r., Rz.
Inspiracją jest utwór Yanna Tiersena "La Corde"-> http://www.youtube.com/watch?v=w1d5nnCZdqY
report
pięknie--ostatnia zdrowaśka sopłynie po policzku--cały wiersz jest piękny --ale wzruszająca jest naprawdę ostatnia zwrotka-pozdrav
report
Ustinko, a może by Ci przyszedł do głowy inny tytuł? ;) Nie taki dopowiedziany? Bo rzutuje trochę na klimat wiersza. ;) Tak tylko gwoli przyczepiania się powiem jeszcze tylko o metaforze "pajęczyna snu" - dość zużyta moim zdaniem. ;) A wiersz jest piękny i coś mi przypomniał bolesnego. Buziak. :)
report
Sprowadziła mnie do Ciebie ciekawość i potrzeba dobrego dzieła, nie zawiodłem się. Rewelacja.
report
Ponieważ miałem mały zgryz ze zrozumieniem jednego z fragmentów, poczytałem sobie w pozostałych twoich wierszach a przy okazji i w komentarzach. Wniosek mam taki: Ustinjo21 - Twoje wiersze przed komentarze, choć by nie wiem jak mądrymi się wydawały. Nie każda rzeźba uznana później za dzieło sztuki, powstała przy użyciu młota, dłuta i gładzika. Niektórym wystarczały serce i dłonie twórcy.
report