|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
dzisiaj odkryłam, że ludzie nie lubią słuchać, ot tak, dla przykładu: pani doktor habilitowana, nobilitowana, chuj wi jeszcze co, patrzy tępo w moje papiery, marzy o kawie, a jej pomarszczone spojrzenia, ześlizgują się z kartek na ławkę. z ławki na krzesło. na krześle przykucają, dumają chwilę, po czym pełzną w stronę okna.
za oknem są ludzie, którzy nie muszą w nic wierzyć
albo wierzą we wszystko i z całym rozpędem
śpią na śmietniskach
jak te biedne biedroneczki. jak krnąbni jasie i łopatologicznie durne małgosie.
ta pani miała bułeczkę na stole. z serem zapewne. albo jagodami, czy to ważne?
widzicie, owa pani musi cierpieć na bezsenność, bo bułeczki ani tknie, przestawia ją oczyma z jednego końca stolika na drugi, wydmuchując noc w chusteczkę. gołębie by się cieszyły mruczy
jak ja nie znoszę gołębi. brudne pasożyty. a jak rzucisz im niedopałek, nie chcą się już nabierać, że to okruszki chleba.
wierzę we wszystko..
report
:)))))))) ale malkontenctwo wszechogarniające :))) bardzo dobre to to. pozdrawiam serdecznie, Usti.
report
Cieszę się, że wpadłaś między kilka tych deszczowych zdań :)
report
Bardzo to dobre. Ale ja dziś potrzebuję czegoś słonecznego. Spójrzmy dalej...
report
Witam w moim świecie, gdzie nie ma barw, ani ludzi, jest tylko pustka, ciemność i kartki, kartki które powoli zaczynają płonąć, bynajmniej nie ogniem swojej wielkości, a jedynie ulatniają się, zwyczajnie. Świat jest jaki jest, co poradzić na to, że też jesteśmy kwiatami pragnącymi deszczu i Boga który będzie nam dawał mannę. Jak mówił Mortuus: każdy potrzebuje swojego Boga, który się nim opiekuje i rozdaje mannę. Bardzo dobry tekst, tekst w który wczuwam się znając ten stan. Pozdrawiam, P.
report
prawdziwe, aż do bólu, i o tych co na ciepłym krześle i na zimnym dworze:)
report