22 january 2012

poetry

Arwena
Arwena

tylko na chwilę

chodź już 
pościeliłam nam
błękitną taflą odbitego nieba
brzegiem rozczesane chmury
a księżyc blady
niedowierza ani jednej z gwiazd 
mi tak 
więc zbliż się wsuń 
jeszcze ciepła
jeszcze się napełnisz do syta
z tej nocy martwej od zamyślenia
to nic że zima a ty milczysz
moje oczy 
jak widok z okna
kiedy zamykasz się od środka

Konrad Redus
22 january 2012 at 23:43

a potem będziemy szli bez końca

report

Istar
23 january 2012 at 08:04

:)

report

Eva T.
23 january 2012 at 00:24

Arweno, zaskoczylas mnie! :) Bardzo pozytywnie! :)

report

Istar
23 january 2012 at 08:04

zaskoczyłam i siebie :) dobrego :)

report

Wieśniak M
23 january 2012 at 05:13

Pięknie to ujęłaś Arwenko:)))

report

Istar
23 january 2012 at 08:05

dziękuję ślicznie Wiesiu :))))

report

Miladora
23 january 2012 at 13:37

"mi tak" - mnie tak. ;) Subtelny wiersz, Pacynko. :) Na buziaka. :)

report

Istar
23 january 2012 at 14:22

:) na buziaka :)

report

oczy jak pustynia
23 january 2012 at 13:42

dla mnie końcówka:-)

report

Istar
23 january 2012 at 14:22

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register