22 december 2011

poetry

Arwena
Arwena

w zielone zagrajmy w zielone

wiem że często do ciebie piszę
mieszam w nieswoje sprawy
lecz proszę poświęć mi jeszcze chwilę
i rozwiej moje obawy
 
widzisz to drzewo w moim ogrodzie
na którym gałęzie słabe
tam często siadam z czarnymi krukami
i pewnie oddycham na jawie
 
ptaki uważnie patrzą się w niebo
jakby tam było coś więcej
więc ja się pytam Boże czy możesz
sprawić bym wpadła mu w ręce?

Pan Bin Szu
22 december 2011 at 12:53

rozbawil mnie w pozytywnym znaczeniu tego slowa - jesli o to chodzilo, to cel osiagniety.

report

Istar
22 december 2011 at 14:05

:))

report

Kajus
22 december 2011 at 14:10

pozwolić :)))

report

Wieśniak M
22 december 2011 at 14:14

Rymem zakwitłaś droga Arweno/ i bardzo Ci w nim do twarzy/ częściej bym czytał chętnie w tej formie/ lecz pewnie mi tylko się marzy;))))

report

Istar
22 december 2011 at 14:16

wszystkie marzenia są do spełnienia :) dzięki W Wierny :)

report

hossa
22 december 2011 at 14:25

Bóg do Arweny: pozwalam za rymy :)

report

Konrad Redus
22 december 2011 at 14:30

a tej się czego zachciewa ;)

report

Florian Konrad
22 december 2011 at 16:33

Ale oryginalny tytuł :) A tak poważnie- cudzysłów w tytule ma uczynić z niego cytat z Myslowitz?? Nie przekonuje mnie to.

report

Arwena
24 december 2011 at 11:44

Flo masz rację, jak nigdy :P dobrego :)))

report

Darek i Mania
22 december 2011 at 16:38

ładny wiersz :)

report

Arwena
24 december 2011 at 11:44

ładnie dziękuję :)

report

Ania Ostrowska
22 december 2011 at 17:40

...sprawić by wpadł w moje ręce? :))) buziak

report

Arwena
24 december 2011 at 11:46

Anuś ale z tego drzewa to tylko ja mogę spaść ;)))) buziaki :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register