doprawdy dziwne to miasto
dobrze zbudowane
do pięt mu nie dorastam
teraz tak wszędzie
portier podwyższa standard
a mnie się czepia głód nikotynowy
wychodzę w piżamie
i nie zwracam na siebie uwagi
doprawdy dziwne to miasto
na poduszce białe ręczniki
jak hotelowe dziwki
zużyte i czyste
wychodzę w sen
ale zaraz wracam
dzwoni recepcjonista
ma wiadomość
nikt o mnie nie pytał
Piwne oczy schowałbym pod poduszkę.
report
schowałam ;) dziękuję JJ :)
report
doprawdy dobrze zbudowane to miasto/ nie dorastam mu do pięt/ portier podwyższa standard/ a mnie się czepia głód nikotynowy/ wychodzę w piżamie/ i nie zwracam na siebie uwagi / dziwne to wszystko....itd....tak to widzę bo te oczy, też nie wiem do czego przykleić:-)
report
:)
report
nie dorastam mu do pięt --> do pięt mu nie dorastam, jeśli porównasz, to będziesz wiedziała-dlaczego- tak byłoby lepiej; niczym hotelowe--> mimo cała niepopularność "jak"-"jak" jest tu lepsze ; ładne, hey
report
dzięki wiese ;)
report
te miasto te miasto potrafi pójść w pięty/ suną ludzie majestatycznie i samotnie jak okręty....
report
i poszło w pięty ;))))
report
tak, u siebie najbardziej jesteśmy sobą, warto to sobie przypominać od czasu do czasu :) mądry wiersz
report
dziękuję Aniu :)
report
ta ostatnia zwrotka bardzo mnie ujęła
report
dziękuję Basiu :)
report
Smutno tu:)
report
no było smutno.. :)
report
super!
report
dziękuję Gabryś :)))))
report
refleksyjny. smutny i ujmujący.
report
fajnie kasiu że zajrzałaś, dziękuję :)))
report
chyba w każdym tkwi takie miasto...nastrojowy i refleksyjny. działa na wyobraźnię. pozdr :)
report
dzięki aga :))
report
Bardzo dobrze podany
report
ciesze się :)
report
Zabieram. Za buziaka. ;*)
report
dziękuję, za buziaka :))))
report
fajny tekst o ręcznikach
report