22 september 2011

poetry

Arwena
Arwena

pajdorkacja

w dziewięćdziesiątym
szewc puścił z dymem
nieodebrane buty

piwnice zapełnił
trampkami za pięć złotych

trochę mi było smutno
on nie narzekał
częściej widywał się z ludźmi
bez lady za którą kiedyś
ukrywał interes
wtedy nikt nie pytał
czy to się opłaca

teraz każdy wie
ile zarabia na parze
więc woli
jak przychodzą osobno
i nikt nikomu nie liczy

Wieśniak M
22 september 2011 at 09:55

Dzisiaj "przelatujemy" po ludziach bojąc się spojrzeć im w oczy...

report

Istar
22 september 2011 at 10:21

bo zawsze jest się za co bać.. dziękuję W Wierny..

report

Miladora
22 september 2011 at 10:49

Mam ulubionego szewca obok... czynsz mu podnieśli i musi się wyprowadzić. Jakbym tu go widziała trochę. ;) Buziak, Arwenko-Pacynko. :)

report

Arwena
22 september 2011 at 10:53

Buziak kochana Mi :)

report

ike
23 september 2011 at 15:27

interes chował? znaczy- nie ekshibicjonista :) eh, ci szewcy z Lothlórien :) Legolas. hey

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register