nie ma miejsca, gdzie ja...

Rozciągnięte struny
na połowie krzyku
 na wzgórku żądzy
w dziurze siedział podparty kijem dziad
wzniósł słowa ku niebu żeby doleciały do gwiazd
spadły w jednym rzędzie połamane resztki ciał
rozszarpane żalem
anioł stróż na ramieniu stoi i szepce
wstań i idź tam gdzie diabeł mówi dobranoc
rano moralny kac dobija do okien ostatnie gwoździe.

Darek i Mania
9 january 2012 at 23:46

zamyśliło mi się

report

Anna Maria Magdalena
9 january 2012 at 23:46

:)

report

Bazyliszek
10 january 2012 at 01:00

Aniu to mozna krocej i na droge buziak:)))))

report

Anna Maria Magdalena
10 january 2012 at 09:31

:) buziak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register