czekaniem umarłam

Czekam aż znów mnie odwiedzisz
noc ciemna i zimna
 cierpki smak samotności
czuję w wyschniętych ustach

czekam aż znów mnie odwiedzisz
możesz w tę noc, otworze okno
przytul mocno, ktoś puka
to tylko gwiazda, nie ty

czekam aż znów mnie odwiedzisz
włosy posiwiały, są dłonie powykręcane
na spacer nie pójdę, nóg już nie czuję
ktoś pukał, nie otworzyłam drzwi

to byłeś ty.

byłem...
24 november 2011 at 10:58

A jakby zakończyć tylko:"to byłeś ty"?

report

Anna Maria Magdalena
24 november 2011 at 11:00

:)) dzięki, już zmieniam :))

report

krsto
24 november 2011 at 11:03

w tym zasadza się nasz smutek że nie zawsze umiemy otworzyć drzwi temu kto puka-- piękina jesteś w tym wierszu--ściskam cię

report

Anna Maria Magdalena
24 november 2011 at 11:08

dzięki, cieszę się że się podoba.buziak

report

milena
24 november 2011 at 11:17

podoba się, ale mam pewne sugestie: np. inwersje - może zmienić ? (cierpki smak samotności, czuję w wyschniętych ustach) pozdrawiam, :))

report

Anna Maria Magdalena
24 november 2011 at 11:22

miło dzięki :))pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register