24 listopada 2011

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

czekaniem umarłam

Czekam aż znów mnie odwiedzisz
noc ciemna i zimna
 cierpki smak samotności
czuję w wyschniętych ustach

czekam aż znów mnie odwiedzisz
możesz w tę noc, otworze okno
przytul mocno, ktoś puka
to tylko gwiazda, nie ty

czekam aż znów mnie odwiedzisz
włosy posiwiały, są dłonie powykręcane
na spacer nie pójdę, nóg już nie czuję
ktoś pukał, nie otworzyłam drzwi

to byłeś ty.

byłem...
24 listopada 2011 o 10:58

A jakby zakończyć tylko:"to byłeś ty"?

zgłoś

Anna Maria Magdalena
24 listopada 2011 o 11:00

:)) dzięki, już zmieniam :))

zgłoś

krsto
24 listopada 2011 o 11:03

w tym zasadza się nasz smutek że nie zawsze umiemy otworzyć drzwi temu kto puka-- piękina jesteś w tym wierszu--ściskam cię

zgłoś

Anna Maria Magdalena
24 listopada 2011 o 11:08

dzięki, cieszę się że się podoba.buziak

zgłoś

milena
24 listopada 2011 o 11:17

podoba się, ale mam pewne sugestie: np. inwersje - może zmienić ? (cierpki smak samotności, czuję w wyschniętych ustach) pozdrawiam, :))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
24 listopada 2011 o 11:22

miło dzięki :))pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się