|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
niektórzy nie mówią prawdy
po co opowiadać dziurę w swetrze
nawet łatę lepiej ukryć cynamonową skórą
o zapachu południa
a ja wciąż widzę pomarańczowe
nasturcje i margerytki
powplatane w warkocze Doroty
do dziś pachnie kakaowcem
na dzikich plażach Kuby pije mohito
niebieskie oczy są najpiękniejsze
tramwaj musi być zakochany
- takie słowiańskie
policzki krew z mlekiem
zupełnie jak u Doroty
kawa nie zawsze pachnie tak samo
zależy od miejsca i filiżanki
niektórzy kłamią aż można uwierzyć
że zabrakło na butelkę porto
a ja wciąż pamiętam smak porzeczkowego wina
chleb i kiełbasę z czarną gorczycą
Dorota zamawiała koktajl z truskawek
tak naprawdę miała na imię Alicja
- niektórzy nie mówią prawdy
bardzo mi się podoba :) powplatane zastąpiłbym : wplecione; zamiast nie mówią- byłoby -unikają- w ostatnim wersie, żeby nie był powieleniem pierwszego :) hey
report
myśląc, że nie odpowiadam w pustkę? ;-), powiem, że sugestie są słuszne, jednak jest różnica między "niemówieniem prawdy", a jej unikaniem; pomyślę, dzięki! :-)
report
Dobrze kiedy Dorota jest na końcu palców, w środku myśli, na piedestale....
report
;-))
report
ładnie laj :)
report
Dziękuję Istar! :-))
report
bardzo :)
report
:-) dziękuję Ezo, i :-)), że bardzo!
report