|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
kiedy myślę – miejsce - wypełnia mnie
czasem przylega jak poduszka
w dobrych snach harmoniczna z oddechem
innym razem cisnący ból
kaleczy prześwit splecionej świadomości
kiedy jestem w miejscu – otacza
pierścieniami zmiennego światła
od chłodu po żar
na zewnątrz i w środku
bezustanna podróż w kosmos
stopiony z materii i ulotnej myśli
przylegając do siebie misternie
w zadawaniu ran łagodzimy na obrzeżach światów
spełnimy przestrzeń i epokę
Interesujące spostrzeżenia:)))Z refleksją po przeczytanym wierszu ściskam serdecznie:)))
report
Dziękuję Dal i cieszę się, że z refleksją, bo właśnie ona mnie skłoniła do napisania. Pozdrawiam, buziak! :)
report
kiedy tak trwam zespolony z myślą/ szlachetnieję urodą ikony/starzeję się młodnieję/ wciąż nowo rodzony/:))-ładnie przenosi do własnych myślilajanko- pozdrawiam :)))
report
:) Podoba mi się! (Napisz o tym wiersz biały absolutnie, ja odgadnę sens, to nie będzie trudne ;)))) Pozdrawiam!
report
Poruszyłaś wyobraznię - nawet w kosmosie byłam:)
report
Jeśli tak, to się cieszę! :) pozdrawiam!
report
dosyć ciekawie napisany i interesujące w nim spostrzeżenia:))
report
:) Dziękuję Budlejko, pozdrawiam!
report
z przyjemnością :)
report
:) To się cieszę w imieniu wiersza! ;-))
report
na początku była myśl:))))
report
właśnie tak ;)
report
czytam do misternie :-)
report
O, masz rację, ;-) Z góry lepiej widać, a autor zamotany plącze się w osnowie. ;-))))
report