20 november 2012

diary

lajana
lajana

Wiersze się wypełniają, poezja jest wciąż niedokończona

Nigdy nie umiem powiedzieć, jak powstaje wiersz. Przychodzi, zapisuje się, czasem zakręci w głowie, jeśli trafia na święto z toastem za tych, którzy obok, lub tam, gdzie nas nie ma i bywa podobno lepiej, tylko nikt nie udowodnił, że wiatr łagodniej kocha nieobecność, niż dostępny zmysłom wizerunek obecnej chwili.
Trudno uchwycić moment, kiedy poezja zakłada buty, wychodzi – niedokończona.

alt art
20 november 2012 at 15:59

niedokończona, to tylko schuberta..

report

lajana
20 november 2012 at 16:58

;))

report

Hania
20 november 2012 at 16:04

Poezja jest zawsze ...wokół nas...na reki wyciągnięcie...

report

lajana
20 november 2012 at 16:59

Dlatego wciąż niedokończona. :)

report

Jerzy Woliński
20 november 2012 at 17:44

-:))))

report

Lady Ann
29 december 2012 at 10:40

Tak, ten moment jest nieuchwytny :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register