Noncia
ALL WORKS Poetry (6) Photography (22)
About me Friends (16)

28 may 2013

poetry

Noncia
Noncia

Smutek

Słońce gdzieś za horyzontem, chowa się... Zanika
Jest jak uczucie te gasnące, które rozmywa się jak cisza.
Szczęście? Nie istnieje, to zlepek iluzji
Sen? Mam nadzieję, że łatwo się obudzić...
Pocałunek... Zwykły gest, lecz omamił moją duszę
Zapach, dotyk, szept bez nich życie jest dziś puste.
Jaki tego sens? Błagam powiedz  po co?
Cierpieć, ranić się, idealizować horror.
Podam Ci dłoń, czy Ty dasz mi swoja?
Odbuduje ten nasz most, pytanie czy spalisz go na nowo.
Tęsknota mnie wyniszcza. Zrozum ja się boję
Ona jest jak filmowa klisza, w jednej chwili to już koniec.
Odejdziesz? Ja odchodzę... Wrócisz? Ja już czekam…
Słowo kocham bywa obce wyniszcza tak jak rwąca rzeka.
Proszę nie przyrzekaj nic już nie obiecuj...
Nie mów, że dwa serca w jednym tkwią objęciu.
Zniknij już nie wracaj...Nie! Zostań tylko ze mną!
Postaraj się zrozumieć... Odbudujmy nasze niebo.

Wieśniak M
28 may 2013 at 19:25

kilka ogonków brak( moją, duszę)- i ta zlepka...hmmm, nie powinien być zlepek?

report

Noncia
28 may 2013 at 19:32

Dziękuję za podpowiedź Pozdrawiam

report

Wieśniak M
28 may 2013 at 19:33

Pozdrawiam i witam na Trumlu:)

report

Noncia
28 may 2013 at 19:36

Dawno mnie nie było:) teraz będę częściej zaglądać:)

report

Wieśniak M
28 may 2013 at 19:52

będę zaglądać, jest coś w Twoim pisaniu co mnie wciąga:)

report

Jaro
1 july 2014 at 20:10

Wieś - prawdziwość:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register