Jesteś moim szczęściem a tak, że cierpieniem
moja wolnością a może więzieniem.
Liściem na wietrze, płomieniem w pożarze
moim aniołem a czasami diabłem.
Uczucia chronię, choć wiesz o nich dobrze
czujesz to samo? To mi o tym powiedz.
Jak białe i czarne, słodkie i gorzkie
jesteśmy całkiem różni, lecz dla mnie to nie problem.
we wolność nie wierzę; aniołów unikam..
report
jestem zwolennikiem unikania "me, twe"- w/g mnie można by zdjąć z tekstu"me" bez szkody dla wiersza.- pozdrawiam:)
report
Niech tak się stanie:). Pozdrawiam:)
report
i co tu powiedzieć to sympatyczny wierszyk do sztambucha, trochę nie z tej epoki. Czyta się gładko, ale ostatnia linijka to hamowanie ze zgrzytem
report
przeciwności są jak ing i yang uzupełniają jedną wielką całość i dopasowanie nie jest wcale kwestia podobności...;)
report