zaczęłosięodjabłka
ALL WORKS Poetry (41) Prose (7) Diary (33)
About me Friends (15)

Tafla

pierwodech. drugodech.
nad. powietrze. pod. woda do głębi oskrzeli.
to nie zabawa. nie huśtawka.
prędzej labirynt bo nie widać wyjścia.

pod. znów nad. 

siedzisz na dnie studni. pod. 
łapiesz światło. pleciesz z niego liny.
nad. powietrze nie kłuje już jak ostrze mrozu.
przyzwyczajasz się do cyklów.

wysyłają ci pocztówki ze światłem.
odkładasz je na czarne niebo.

powtarzasz
piekło jest głęboko pod wodą.

alt art
31 october 2014 at 17:28

jeszcze zatoczymy parę elips..

report

zaczęłosięodjabłka
31 october 2014 at 17:29

widzę metafory matematyczne nadal na topie :) Choć tu raczej cykloida, bądź sinusoida.

report

alt art
31 october 2014 at 17:33

zależy z jakiej odległości patrzeć..

report

zaczęłosięodjabłka
31 october 2014 at 17:34

z daleka wszystko wygląda na małe i proste ....

report

Bogna Kurpiel
31 october 2014 at 18:01

Ogień i woda mogą jednak razem jak widać w wierszu;) Dobrego Jabłuszko:)))

report

Jaro
21 november 2014 at 01:57

nie umiem pływać delfinem :P

report

jeśli tylko
21 november 2014 at 07:50

a może "kłuje"? :)) przemawia, pozdrawiam

report

zaczęłosięodjabłka
21 november 2014 at 16:52

jasne :) dysleksja daje o sobie znać :) dzięki za uważne czytanie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register