pierwodech. drugodech.
nad. powietrze. pod. woda do głębi oskrzeli.
to nie zabawa. nie huśtawka.
prędzej labirynt bo nie widać wyjścia.
pod. znów nad.
siedzisz na dnie studni. pod.
łapiesz światło. pleciesz z niego liny.
nad. powietrze nie kłuje już jak ostrze mrozu.
przyzwyczajasz się do cyklów.
wysyłają ci pocztówki ze światłem.
odkładasz je na czarne niebo.
powtarzasz
piekło jest głęboko pod wodą.
jeszcze zatoczymy parę elips..
zgłoś
widzę metafory matematyczne nadal na topie :) Choć tu raczej cykloida, bądź sinusoida.
zgłoś
zależy z jakiej odległości patrzeć..
zgłoś
z daleka wszystko wygląda na małe i proste ....
zgłoś
Ogień i woda mogą jednak razem jak widać w wierszu;) Dobrego Jabłuszko:)))
zgłoś
nie umiem pływać delfinem :P
zgłoś
a może "kłuje"? :)) przemawia, pozdrawiam
zgłoś
jasne :) dysleksja daje o sobie znać :) dzięki za uważne czytanie
zgłoś