zaczęłosięodjabłka
ALL WORKS Poetry (41) Prose (7) Diary (33)
About me Friends (15)

nie podawaj mi koca

znów gdzieś krwawię. to nie
żołądek. nie wątroba. kosmos
ucieka cienką czerwoną drogą na nice.

odejdź już.
kosmos gaśnie. nie wglądaj.
nie jest mój. narzucili mi przy narodzeniu.
zapalam papierosa od gwiazdy i gaszę ją mokrymi palcami.
światło razi. migrena. wolę antymaterię. ciepłą ciemność.
odejdź już.
chcę sobie zrobić krzywdę.

alt art
16 october 2014 at 12:40

nadmiar żelaza we krwi..

report

jeśli tylko
16 october 2014 at 13:25

krzywę?

report

mua
16 october 2014 at 14:14

i " krawawię " i jeszcze może bez "gdzieś " ??, a tak to czytam jak skrgę na " złego " tatusia ...

report

zaczęłosięodjabłka
31 october 2014 at 17:10

mua, nieeeeeee

report

Bogna Kurpiel
31 october 2014 at 17:20

Smutny wiersz ale rozumiem tez tak mam ostatnio. Serdeczności:))

report

zaczęłosięodjabłka
31 october 2014 at 17:24

dziękuję i nawzajem :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register